O godz. 17 rozpoczęła się blokada Wrocławia, czyli kolejna odsłona protestów ws. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, uznającego aborcję eugeniczną za niezgodną z konstytucją. Protestujący w poniedziałek postanowili zablokować centrum miasta. Gigantyczna demonstracja trwała do godzin nocnych.
Blokada odbywa się na różne sposoby. Spod Opery Wrocławskiej wyruszył protest samochodowy, który przemieszcza się ulicami Wrocławia z niewielką prędkością. Część samochodów ma na szybach przyklejone plakaty lub charakterystyczne „pioruny”, będące symbolem protestujących. Inną formą jest protest motocyklowy, który wyruszył z okolic Stadionu Wrocław.
Równolegle przez miasto, w kilku dużych grupach, szedł „spacer”. Manifestacja piesza wyruszyła spod Galerii Dominikańskiej i przemieszczała się m. in. w stronę siedziby kurii na Ostrowie Tumskim i siedziby PiS na placu Solidarności. Wśród maszerujących była m.in. szefowa Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marta Lempart.
Sporo osób zebrało się też w rejonie pl. Jana Pawła II. Plac godzinami nieprzejezdny, a stojący na nim manifestanci odpalili race i petardy. Ruchem kierowała policja, która w miarę możliwości partiami przepuszczała samochody i tramwaje.
Wśród okrzyków wznoszonych przez manifestantów można usłyszeć głównie „Je...ć PiS”, ale też m.in. „Myślę, czuję, decyduję”, „Wyp….ać”, „Precz z Kaczorem dyktatorem” czy „Wyborcy PiS-u, zacznijcie myśleć”.
Ze względu na rozproszony charakter wydarzenia trudno oszacować, ile osób brało udział w poniedziałkowych protestach we Wrocławiu. Policja nie podaje oficjalnych danych na ten temat, ale według różnych nieoficjalnych szacunków mogło być to od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy osób. Sami organizatorzy informują, że w protestach mogło brać udział nawet ok. 100 tys. osób.
Wrocławskie MPK informowało pasażerów, że na przejeżdżających przez centrum miasta liniach tramwajowych i autobusowych mogą występować opóźnienia.
To już kolejny dzień protestów po tym, jak Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja ze względu na poważne wady płodu jest niezgodna z polską konstytucją. Wrocławianie niezgadzający się z tym wyrokiem w piątek spotkali się przed Dworcem Głównym PKP, a po rozwiązaniu manifestacji ze względów sanitarnych pikietowali na ulicach miasta, przechodząc pod siedzibę PiS. W sobotę odbyła się manifestacja pod siedzibą wrocławskiej kurii. W niedzielę zaś aktywiści prowadzili „sabotaż” w kościołach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze