Realizacja drugiego etapu budowy nowej trasy tramwajowej na Popowice ruszyła pod koniec listopada. Aktualnie widać już, którędy będzie przebiegać torowisko. Choć inwestycja ma poprawić komfort życia w mieście, nie wszystkim mieszkańcom podobają się te zmiany.
Nowa trasa tramwajowa połączy torowisko przy mostach Mieszczańskich z linią tramwajową na ulicy Milenijnej. Prace przy pierwszym odcinku (od Kauflandu na Długiej do PWr na Starogroblowej) ruszyły w maju 2019 roku, a przy drugim (na Jagiełły i Dmowskiego oraz od PWr do Milenijnej) trwają od trzech miesięcy. Zakończenie całej inwestycji, wartej ok. 270 mln zł, planowane jest na koniec 2022 roku.
Spytaliśmy mieszkańców Popowic, co sądzą o prowadzonych pracach. Newralgicznym punktem placu budowy na terenie realizacji etapu drugiego jest torowisko, powstające tuż przy bloku pod adresem Popowicka 49-51. Tramwaj będzie przejeżdżał nawet 8 metrów od okien jego mieszkańców.
- Mieliśmy spotkania z osobami odpowiedzialnymi za inwestycję, ale miałem poczucie, że nie tyle są to konsultacje, co stawiają nas przed faktem dokonanym. Na przykład nasze apele o montaż ekranów dźwiękochłonnych nie zostały wzięte pod uwagę - mówi Tomasz Kapłon, mieszkaniec Popowic.
Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji, miejskiej spółki, nadzorującej budowę linii tramwajowej na Nowy Dwór, informuje, że na tym odcinku torowisko powstaje 8-18 metrów od zabudowań.
- Analiza hałasu generowanego od inwestycji nie wykazała przekroczenia norm, a co za tym idzie nie ma potrzeby montowania ekranu akustycznego. Na tym odcinku powstanie zielone torowisko, które będzie wyciszone. Dodatkowo na tej trasie przewidziany jest nowoczesny tabor tramwajowy zakupiony przez MPK, który jest cichy - zaznacza Świercz.
I dodaje, że informacje o niemontowaniu w tym miejscu ekranu usłyszeli przedstawiciele spółdzielni, którzy zaakceptowali proponowane rozwiązanie. - Pojawiła się propozycja o dodatkowym nasadzeniu drzew w tym rejonie, inwestor na nią przystał i zwiększono liczbę nasadzeń - mówi.
Wśród mieszkańców padają też pytania o to, czy nie dało się poprowadzić torowiska środkiem jezdni ulicy Popowickiej. Przedstawiciel Wrocławskich Inwestycji wyjaśnia, że przesunięcie torowiska w środek jezdni wiązałoby się z przesunięciem jezdni w kierunku budynku i - co za tym idzie - hałasem generowanym np. przez samochody ciężarowe, który mógłby być znacznie większy niż dźwięki generowane przez cichy tramwaj.
- Co ważne, zwiększamy bezpieczeństwo mieszkańców tego bloku i kierowców. Budujemy nową drogę po północnej stronie bloku, która pozwoli bezpiecznie włączać się do ruchu na skrzyżowaniu z ulicą Białowieską. Przy drodze powstają miejsca postojowe, a ich liczba została zwiększona po wniosku spółdzielni w tej sprawie - wymienia Krzysztof Świercz.
Ale nie wszyscy mieszkańcy Popowic uważają, że trasa tramwajowa jest tam potrzebna. Tak twierdzą przede wszystkim starsi, wieloletni lokatorzy popowickich bloków.
- Na nasze osiedle dociera kilka linii autobusowych, które w ocenie wielu osób zapewniają wystarczającą obsługę komunikacyjną tej części miasta - tłumaczy Kapłon.
Nie zapominajmy jednak, że Popowice to wciąż rozbudowujące się osiedle. W 2018 roku ruszła tam budowa dużej inwestycji mieszkaniowej - Port Popowice dewelopera Vantage Development. W dziesięć lat powstanie tam nawet kilkadziesiąt budynków mieszkalnych, a w nich - 2,5 tysiąca mieszkań, w których zamieszka szacunkowo około 6 tysięcy osób. Brak linii tramwajowej generowałby w takich warunkach większe korki i przepełnienie autobusów.
Ale to niejedyny argument. Nowa trasa tramwajowa to także ważna alternatywa dla mocno obciążonej ruchem tramwajowym ulicy Legnickiej, na której każda awaria wywołuje w godzinach szczytu poważne utrudnienia w ruchu.
- Tramwaj przez Popowice był planowany już wiele lat temu. To alternatywa dla ulicy Legnickiej, po której w godzinach szczytu jedzie 40 tramwajów w jedną stronę i jakakolwiek awaria na tej ulicy uniemożliwia przejazd. Dlatego też budujemy prawoskręt z ul. Millenijnej w Lotniczą, aby dać alternatywę komunikacji zbiorowej - wyjaśnia Krzysztof Świercz.
I dodaje, że tramwaj przez Popowice pozwoli lepiej skomunikować centrum miasta ze stadionem i otworzy perspektywę dla linii tramwajowej w kierunku Maślic. Skomunikuje też połączenia tramwajowe z pociągami, co ułatwi mieszkańcom poruszanie się po mieście i swobodne przesiadki z pociągu m.in. na tramwaj przy ul. Długiej i Popowickiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze