W sobotę ulicami Wrocławia przeszedł Marsz Wzajemnego Szacunku. W uroczystościach zorganizowanych w rocznicę Nocy Kryształowej brał udział m.in. prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który w swoim przemówieniu zapowiedział, że Wrocław pod jego rządami będzie reagował na mowę nienawiści, a także przerywał niegodne manifestacje. To ważna deklaracja złożona na dwa dni przed 11 listopada.
Sobotni Marsz Wzajemnego Szacunku to wydarzenie, które jak co roku przypominało o zdarzeniach z nocy z 9 na 10 listopada 1938 roku, kiedy to nastąpiła niespotykana wcześniej na taką skalę eskalacja przemocy wobec społeczności żydowskiej w Niemczech i Austrii. Podczas Nocy Kryształowej spalonych lub zniszczonych zostało kilkaset synagog i domów modlitwy. Naziści wybijali szyby w żydowskich sklepach i demolowali żydowskie mienie. Taki sam los spotkał wrocławską Nową Synagogę.
– Są takie noce, w rocznice których chcielibyśmy milczeć. Ale na przekór temu musimy zabrać głos. 81 lat temu mieszkańcy Breslau wystąpili przeciwko mieszkańcom Breslau. Ta straszna noc była w ówczesnych Niemczech niejako preludium szaleństwa – mówił w sobotę prezydent Jacek Sutryk. – Chcę Państwu dzisiaj złożyć uroczyste przyrzeczenie, jako Prezydent Wrocławia, w sercu Dzielnicy Wzajemnego Szacunku, w sercu historycznych wydarzeń sprzed ponad ośmiu dekad, w sercu naszego miasta: Wrocław będzie reagował na złe słowa. Będziemy przeciwstawiać się mowie nienawiści, myć ściany z głupich słów, stawiać odpór obraźliwej mowie, tak poprzez akcje edukacyjne, jak i przed obliczem sądów, tak długo jak będzie to konieczne – dodał.
Prezydent Wrocławia złożył też ważną deklarację z punktu widzenia zbliżającego się Narodowego Święta Niepodległości i organizowanego przez środowiska narodowe "Marszu Niepodległości". W przeciwieństwie do ubiegłego roku, w tym magistrat nie podjął próby zablokowania przemarszu, jednak prezydent jasno zadeklarował, że w mieście nie będzie miejsca na szerzenie haseł uznawanych za mowę nienawiści, a gdy takie pojawią się na jakichkolwiek wydarzeniach, wydarzenia te będą przerywane.
– Wrocław będzie reagował na złe słowa. Będzie przerywał niegodne manifestacje. Pod jakimikolwiek by się nie odbywały sztandarami, będzie je przerywał. Będzie stawał po stronie obrażanych i prześladowanych, także słowem – zapowiedział podczas swojego sobotniego wystąpienia prezydent Jacek Sutryk .
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu wrocławski magistrat wygrał w sądzie I instancji sprawę o rozwiązanie marszu z okazji 11 lipca. Sąd uznał, że urzędnicy mogli rozwiązać zgromadzenie ze względu na głoszone tam hasła. Pod koniec października jednak wyrok sądu (w innej sprawie) był odwrotny i wówczas uznano, że miast o rozwiązując zgromadzenie z 11 listopada , popełnił o błąd , bo zrobiło to zbyt późno.
11 listopada we Wrocławiu odbędą się trzy duże uroczystości związane z Narodowym Świętem Niepodległości. Rano przez miasto przejdzie Radosna Parada Niepodległości, po południu w ścisłym centrum odbędzie się 1. Wrocławski Bieg Niepodległości, a wieczorem swój przemarsz zaplanowali narodowcy i sympatycy Śląska Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze