Nawet 5 lat w więzieniu może spędzić mężczyzna, który jest oskarżony o kradzież elektronarzędzi. Z ustaleń policji wynika, że łupem 50-latka padł sprzęt o łącznej wartości ponad 70 tys. złotych. Oskarżony tłumaczył, że zastawiał kradzione przedmioty w lombardach, żeby mieć pieniądze na grę w kasynie.
Mężczyznę udało się zatrzymać w wyniku działań policjantów z komisariatu Wrocław – Grabiszynek. Mundurowym udało się ustalić, że 50-latek jest pracownikiem sklepu, z którego ginęły elektronarzędzia. Dalsze ustalenia policjantów potwierdziły, że sprzęt znikał ze sklepu podczas pracy podejrzanego.
– Mężczyzna został zatrzymany i się do przyznał do zarzucanych mu czynów. Złożył również obszerne wyjaśnienia. 50-latek tłumaczył, że przegrał wszystkie posiadane pieniądze w kasynie, a kradzież sprzętu i uzyskane w ten sposób środki finansowe, miały posłużyć do dalszej gry i odegrania się – mówi sierż. Monika Perec z KMP we Wrocławiu.
Po zatrzymaniu policjanci ujawnili, że mężczyzna posiada ponad 13 tys. złotych. – Ujawnione pieniądze mundurowi zabezpieczyli na poczet przyszłych kar – dodaje policjantka.
Podczas dalszych czynności funkcjonariusze odzyskali część utraconych elektronarzędzi, o wartości blisko 20 tys. złotych. Sprzęt zastawiony był w kilku lombardach na terenie miasta. Obecnie policja prowadzi czynności zmierzające do odzyskania pozostałej części utraconego mienia.
Mężczyzna trafił do aresztu i usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze