Nawet na 35 tys. złotych z miejskiej kasy będą mogły otrzymać osoby, które zdecydują się zaprzestać używania pieców węglowych. To najnowszy pomysł wrocławskiego magistratu na walkę ze smogiem i zachęcenie wrocławian do zastąpienia „kopciuchów” bardziej ekologicznymi źródłami ciepła.
– Mówiąc mi bliskim językiem tenisa ziemnego, chciałem znaleźć pewne „winnery”. Takie rozwiązania, na które trudno się nie zgodzić, albo trzeba być wręcz szaleńcem, żeby się nie zgodzić i nie przyjąć ich, bo one są absolutnie korzystne – mówił w czwartek prezydent Jacek Sutryk. – To są te umownie mówiąc, leżące na ulicy pieniądze, po które się tylko i wyłącznie wystarczy schylić, a ja wierzę głęboko w to, że mieszkańcy Wrocławia się po nie schylą – dodał.
Prezydent ogłosił, że od przyszłego roku we Wrocławiu zacznie obowiązywać nowa edycja programu Kawka Plus. Do tej pory wrocławianie mogli wnioskować o dofinansowanie 70% kosztów (do 12 tys. złotych) wymiany pieca węglowego.
Założeniem nowej Kawki Plus jest pokrycie 100% kosztów związanych z wymianą pieców. Przez najbliższe dwa lata górna granica inwestycji będzie mogła wynosić 15 tys. złotych. Z dokonaniem zmian warto się jednak pospieszyć, bo od 2022 roku górna wysokość dofinansowania będzie stopniowo malała do 8 tys. złotych w 2024 roku. Nowością jest również to, że projekt będzie realizowany w formule „no limit”, co oznacza że każdy mieszkaniec, który spełnia kryteria programu Kawka Plus i poprawnie złoży wniosek będzie mógł otrzymać dofinansowanie z miejskiej kasy.
Dodatkowo osoby, które wymienią (lub wymieniły w ostatnim czasie) piece węglowe w ramach programów Kawka i Kawka Plus będą mogły wziąć udział w programie Termo Kawka. Uczestnicy tej inicjatywy będą mogli starać się o nawet 5 tys. złotych dofinansowania na wymianę nieszczelnych okien. Środki te będzie można przeznaczyć nawet na 100% kosztów inwestycji (nie więcej niż po 1 tys. zł na okno).
Kolejne 15 tys. złotych można „zarobić” na ulgach w czynszu. Prezydent zapowiedział, że mieszkańcy lokali komunalnych, którzy zdecydują się na wymianę starych pieców, będą mogli wnioskować o nawet 2-letnie zwolnienie z płacenia czynszu oraz obniżenie stawki o 50% aż do końca 2025 roku.
ZOBACZ TEŻ: Wraca smog. Aktywiści zrobili pogrzeb węgla brunatnego
Dodatkowo osoby o niskich dochodach będą mogły skorzystać z Lokalnego Programu Osłonowego, w ramach którego miasto rocznie na jedno mieszkanie możne przeznaczyć kwotę do 4 tys. złotych, która ma pokryć różnicę w kosztach rachunków wynikających ze zmiany ogrzewania.
Z przeprowadzonych przez Politechnikę Wrocławską badań wynika, że na terenie Wrocławia wciąż używanych jest ponad 20 tys. pieców węglowych (57% w mieszkaniach komunalnych oraz 43% w lokalach własnościowych). W mieście wciąż sporo domów jednorodzinnych korzysta z pieców na paliwo stałe.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezydent Wrocławia zadeklarował, że w ciągu najbliższych lat piece węglowe mają zniknąć ze wszystkich budynków, w których co najmniej 70% mieszkań znajduje się w zasobie Gminy Wrocław.
W mieście ma zostać też przeprowadzona szeroka kampania informacyjna, która zachęci mieszkańców lokali prywatnych do skorzystania z ulg i programów dofinansowań. W latach 2020-2024 z miejskiego budżetu na wymianę pieców przeznaczona ma zostać rekordowa kwota 330 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze