Reklama

Sobotnia ulewa sparaliżowała Wrocław. Zalane ulice, tramwaje bez prądu, garaże i piwnice pod wodą. Sutryk: Dobrego, deszczowego wieczoru!

30/07/2022 18:50

To była jedna z największych ulew w historii Wrocławia - wynika z pierwszych raportów IMGW. W sobotę kilkugodzinny deszcze sparaliżował miasto - jej skutki to nieprzejezdne ulice, centrum Wrocławia bez tramwajów, podtopione piwnice i garaże, wybijające studzienk i aż 119 intwerwencji straży pożarnej - to skutki. Najgorzej było na północy miasta. Na Psim Polu strażacy musieli m.in. ratować osobę uwięzioną w dryfującym na wodzie aucie. IMGW ogłosiło też ostrzeżenie pierwszego stopnia przed gwałtownym wzrostem poziomu rzek Odry, Oławy i Widawy. Tymczasem prezydent Wrocławia Jacek Sutryk życzył mieszkańcom na Facebooku "dobrego, deszczowego wieczoru".

Aktualizacja, niedziela, godz. 10.00 Psie Pole, Sołtysowice, Karłowice, Kowale, Zgorzelisko i Karłowice - to, według IMGW, osiedla na których w sobotę spadło najwięcej deszczu. Dobowa suma opadów w tych miejscach przekroczyła 70 mm - były to jedne z największych dziennych opadów, od czasów ich monitorowania.


Aktualizacja, niedziela, godz. 8.00. IMGW odwołało ostrzeżenie przed ulewami dla Wrocławia. Wciąż obowiązuje za to ostrzeżenie powodziowe drugiego stopnia. Chodzi o rzekę Widawę, która po ulewach gwałtownie przybrała. Do stanu ostrzegawczego w Krzyżanowicach brakuje obecnie 5 cm, IMGW przewiduje że w niedzielę stan ten może zostać przekroczony. Odwołano za to alarm dla Odry i Oławy.

Reklama

ULEWA WE WROCŁAWIU MIASTO TONIE [ZOBACZ ZDJĘCIA]


Aktualizacja, godz. 21.45 Deszcz we Wrocławiu chwilowo słabnie, synoptycy nie mają jednak wątpliwości - kolejne ulewy przed nami. Największych opadów możemy spodziewać się do 3 w nocy. Do godz. 6 rano dla Wrocławia obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia przed ulewami. Drugi stopień zagrożenia oznacza "wystąpienie niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych powodujących duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia".


Aktualizacja, godz. 20.45. Centrum Zarządzania Kryzysowego informuje, że do lokalnych podtopień doszło na Podwalu obok pl. Jana Pawła II, na Osobowickiej (pod wiaduktem), na Strzegomskiej (pod Gądowianką) w stronę centrum. Ulica Borowska według CZK jest już przejezdna.

Reklama



Aktualizacja, godz. 20.15. Z powodu ulewy doszło do awarii trakcji tramwajowej. Na ul. Piłsudkiego, Powstańców Śląskich, Ślężnej, Borowskiej, Hubskiej i Kołłątaja nie ma prądu i do odwołania nie kursują tamtędy tramwaje. - Na tych ulicach prosimy korzystać z autobusów - apeluje MPK. Wprowadzono objazdy linii tramwajowych S6, S7, 2, 5, 6, 7, 8, 9, 11, 15, 17, 20, 31, 32, 70, 71 i 74. 


Aktualizacja, godz. 19.30. Jak informuje Urząd Miejski Wrocławia, zalane są przejazdy pod wiaduktami przy ul. Borowskiej/Grota Roweckiego oraz ul. Strzegomskiej (pod Gądowianką), a także ul. Litewska, Gorlicka, Miłostowska oraz ul. Bolesława Krzywoustego przy ryneczku Psiego Pola. Na Liteweskiej, Gorlickiej i Miłostowskiej zalane są także parkingi podziemne. Jak donoszą internauci, są też problemy z przejazdem ulicą Komandorską, Bałtycką, Pułaskiego, Kowalską. Na ulicy Bolesława Krzywoustego, studzienki kanalizacyjne zamieniły się w gejzery - wybijająca z nich woda dodatkowo zalewa ulice. Na Krzywoustego w stronę Psiego Pola przejezdny jest tylko jeden pas ruchu, trzeba tam bardzo uważać.

Reklama

ULEWA WE WROCŁAWIU MIASTO TONIE [ZOBACZ ZDJĘCIA]



 


Zobacz: Ostrzeżenie powodziowe dla Wrocławia. Możliwe podtopienia


Brak prądu - lista ulic
Jak informuje Tauron, obecnie na co najmniej kilkunastu ulicach są kłopoty z dostawą prądu. Do awarii energetycznej doszło m.in. na tych ulicach: Śliczna, Prudnicka, Hubska, Wieczysta, Ziębicka, Nyska, Boczna, Lniana, Bardzka, Gliniana, Paczkowska, Piękna, Sernicka, Żwirowa, Zakopiańska, Kielecka,  Rabczańska, Kamiennogórska, Miechowska, Częstochowska, Czorsztyńska, Żywiecka, Radomska, Rzeszowska, Nowosądecka, Małopolska, Tarnowska, Chęcińska, Rzeszowska, Przemyska. 
Kłopoty z prądem są też pod Wrocławiem, nie mają go wsie Ramiszów, Pruszowice, Bukowina, Bąków, Domaszczyn, Szczodre i Łosice.

Reklama

Jak miasto tłumaczy niewydolność wrocławskiej kanalizacji deszczowej?


- System kanalizacji deszczowej projektuje się na przyjęcie i odprowadzenia normatywnych opadów. Nie tylko we Wrocławiu, ale na całym świecie, z przyczyn technicznych i ekonomicznych. W przypadku nawalnych i gwałtownych opadów odprowadzanie wody trwa dłużej i mogą tworzyć się zastoiny mimo pełnej drożności systemu. Nie wszystkie wpusty tracą drożność z tych samych powodów. Są ulice, gdzie wpusty prawie nie wymagają czyszczenia, bo są zawsze drożne. Ale są i takie. gdzie stale powtarza się problem - kwitnące drzewa, opadające liście, pobliskie budowy, ogólny zły stan nawierzchni oraz urządzeń uzbrojenia podziemnego - mówi Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.

Reklama



mgo, m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości