Zameldowanych jest tu 5,2 tys. osób, choć faktycznie mieszka trzy raz tyle. Tak wynika z obliczeń rady osiedla, która mówi wprost: to właśnie dlatego miasto nie inwestuje w Jagodno. Jedyne, co udało się wywalczyć, to remont ulicy Buforowej, trwający od dwóch miesięcy
Jagodno to osiedle na południowych obrzeżach Wrocławia, sąsiadujące m. in. z Gajem, Brochowem, Wojszycami i wsią Iwiny.W granicach miasta znajduje się od 1951 roku, a od kilkunastu lat inwensywnie się rozbudowuje. Deweloper Archicom postawił tu duże osiedle Cztery Pory Roku, które właśnie chce powiększyć o trzy nowe budynki. Sprzedaż mieszkań ruszyła. Takich inwestycji jest obecnie jeszcze kilka.
Niektórych to dziwi. Jagodno nie ma bowiem najlepszej opinii. Mieszkańcy od lat nie mogą się doczekać obiecanego im tramwaju i nawet w momencie, gdy w końcu rozpoczęła się przebudowa Buforowej, jedynej drogi łączącej osiedle z miastem, trasa tramwajowa nie została ujęta w zakresie inwestycji.
Remont Buforowej zostanie przeprowadzony po tym, jak tuż obok powstanie nowa jezdnia. Prace warte 77 mln zł firma Strabag rozpoczęła we wrześniu. Stara Buforowa będzie służyć przede wszystkim pasażerom autobusów MPK, pieszym i rowerzystom oraz jako dojazd do posesji. Nowa jezdnia przejmie główny ruch. To na pewno pomoże, ale nie zlikwiduje problemu całkowicie. Korki z Jagodna nie znikną, póki miasto nie wybuduje tam trasy tramwajowej, a na to mieszkańcy poczekają jeszcze co najmniej pięć lat.
- Ale to nie wszystko. Nie mamy standardowej infrastruktury osiedlowej: szkoły, przedszkola, miejsca spotkań, domu kultury, biblioteki. Na każdą ulicę czy chodnik walczymy miesiącami. Przez miasto jesteśmy traktowani jak Wrocław B. Ludzie tracą nadzieję i wyprowadzają się - mówi Małgorzata Konieczny, przewodnicząca rady osiedla Jagodno. I dodaje, że ci, którzy chcą zmian na lepsze, powinni się zameldować na osiedlu. To zwiększy szansę na kolejne inwestycje.
Jagodno jest bardziej sypialnią Wrocławia niż samowystarczalnym osiedlem. Aby coś załatwić, zawieźć dzieci do szkoły, rozerwać się, zrobić większe zakupy, ludzie muszą jechać do centrum. Jest tu Biedronka, dwie pizzerie, jedna kawiarnia, warzywniak i mały sklep spożywczy. Na tym koniec.
Czarna Jagoda to kawiarnia, sklep i cukiernia w jednym. Można też napić się tu piwa rzemieślniczego. Działa od ponad dwóch lat przy ul. Buforowej 106. W tym tygodniu, po ponad miesięcznej przerwie, otwiera się po małym remoncie. Jej dużym atutem jest ogród z leżakami i hamakami, idealny na ciepłe miesiące.
- Większość naszych klientów stanowią mamy z dziećmi, dlatego prowadzimy dla nich zajęcia. Zdarzają się spotkania biznesowe i rodzinne, ludzie przyjeżdżają też z okolicznych miejscowości i osiedli. Od listopada wprowadzamy dania wegańskie na ciepło – mówi Anita Daroch, współwłaścicielka z Czarnej Jagody.
Co cenią sobie mieszkańcy tego osiedla?
- Największym atutem Jagodna jest dobry wyjazd z miasta. Jeśli to dla kogoś jest ważne, na pewno doceni to osiedle. Osobiście nie narzekam, bo tryb pracy, który nie wymaga dojazdów na stałe godziny, więc omijam korki. Ale rodziny bym tu nie zakładał. To osiedle wygodne dla singli – mówi Krzysztof Kordecki, mieszkaniec Jagodna od kilku lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze