Reklama

Żółty czy beżowy, czyli awantura o kolor Dworca Głównego

28/03/2011 00:00

Zamieszanie wokół remontu Dworca Głównego. Tym razem nie chodzi jednak o to, czy PKP zdąży z jego remontem na Euro 2012, ale o kolor gmachu głównego. Ostatnio kolejarze pokazali nowe wizualizacje z żółtymi ścianami, bo taki był pierwotny kolor budynku. Zrobili to bez zgody konserwatora zabytków, który ustalił na początku prac, że cały dworzec ma być odnowiony w stanie z 1905 roku – a wtedy był on już nie żółty, ale beżowy.

„W wyniku ukończenia prac nad poszerzonymi badaniami stratygraficznymi na terenie budynku dworca, opracowano nową wersję kolorystyki elewacji głównego budynku. Najnowsza propozycja przewiduje powrót do pierwotnej koncepcji kolorystycznej neogotyckiego budynku Dworca projekty Wielhelma Grapowa z lat 1855 – 57 oraz wyróżnienie kolorystyczne części dobudowanej w latrach 1899-1904 reprezentującej styl secesyjny projektu Bernarda Klusche” - czytamy w materiałach promocyjnych kolei, które niedawno pojawiły się na stronach internetowych.



- Szkoda, że kolejarze już się tym chwalą, bo wcale nie jest takie pewne, czy zdecydujemy się akurat na odtworzenie tej wersji kolorystycznej. To prawda, że pierwszą część, tę zaprojektowaną przez Grapowa pomalowano początkowo na taki żółty kolor. Wtedy jednak nie było jeszcze całego dworca, takiego jaki znamy dziś. Tę formę przyjął on po rozbudowie w 1905 roku, a wtedy gmach był już zielonkawo-beżowo-popielaty – mówi Katarzyna Hawrylak – Brzezowska, miejski konserwator zabytków.





O co w tym chodzi? Remontując zabytek trzeba uzyskać od konserwatorów zgodę na każdy detal prac, także na kolor, w który inwestor planuje pomalować budynek. W praktyce wygląda to tak, że to konserwator wskazuje barwę – jedną z tych, które uda mu się ustalić.

Kłopot polega najczęściej właśnie „na jednej z tych”, bo w historycznych budynkach najczęściej kilka razy zmieniały się kolory ścian. W takich przypadkach konserwatorzy często opierają się na badaniach stratygraficznych (ustalają one warstwy farby, których pozostałości udaje się znaleźć na ścianach) i wybierają najstarszy kolor.



W przypadku Dworca Głównego nie jest to jednak takie proste, bo to co dziś znamy, nie powstało od razu. Najpierw w latach 1855 – 57 powstała część neogotycka. Ale po 50 latach okazało się, że ten budynek jest za mały – i postanowiono go rozbudować.

Przebudowa trwała od 1899 do 1904. W jej efekcie powstały oddzielne ekspedycje - pocztowa i ekspresowa. W miejscu pierwszej hali wzniesiono nową, zachowaną do dziś. Zlikwidowano stare tory, nowe zaś ułożono na wysokim wiadukcie, który także przetrwał. Na placu dawnego składu węgla zbudowano pięć nowych peronów - cztery z nich nakryła ogromna, przeszklona hala o stalowej konstrukcji. Całość była gotowa w 1905 roku – a końcem remontu było malowanie.



Decydując się jak odrestaurować Dworzec Główny wybrano właśnie 1905 rok, kiedy to po raz pierwszy stanął cały gmach. Kolejarze opierając się na badaniach i decydując się na starszą barwę „wyszli przed szereg”.

- Będziemy rozmawiać o tym, w jakim kolorze Dworzec Główny zostanie odrestaurowany. Na razie nie mogę powiedzieć nic więcej – mówi Katarzyna Hawrylak – Brzezowska.



A jaki waszym zdaniem powinien być Główny: żółty czy beżowy?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości