Reklama

28-latek pobił kobietę, groził podpaleniem domu i chciał wręczyć policjantom łapówkę

08/10/2021 12:07

Policjanci zatrzymali 28-latka, który uderzył mieszkającą z nim kobietę i groził, że wywoła pożar. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie blisko 2.3 promila alkoholu.

Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o awanturze domowej w jednym z mieszkań na wrocławskim osiedlu Gaj. – Po przybyciu na miejsce zastali domowników, którzy zgodnie poinformowali mundurowych, że agresor pobił zamieszkującą z nim kobietę oraz groził spaleniem domu, gdy odważy się poinformować policję. Następnie pośpiesznie opuścił mieszkanie – mówi sierżant sztabowy Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

I dodaje, że w trakcie, gdy funkcjonariusze ustalali okoliczności tego zdarzenia, do mieszkania wrócił agresywny 28-latek, który obrażał zarówno domowników jak i interweniujących policjantów. – Mimo tego, że było już po północy, za nic miał sobie fakt, że w pokoju obok spała kilkuletnia dziewczynka – relacjonuje funkcjonariusz.

Mundurowi odizolowali go od rodziny i doprowadzili do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym. Po przebadaniu mężczyzny alkomatem okazało się bowiem, że miał w organizmie blisko 2.3 promila alkoholu.

– W trakcie zatrzymania mężczyzna obrażał interweniujących funkcjonariuszy, używając słów ogólnie uważanych za obraźliwe, a także próbował się oswobodzić po zatrzymaniu – opisuje interwencje Jarząb. 28-latek proponował też policjantom łapówkę w wysokości kilku tysięcy złotych.


Mężczyzna trafił do aresztu, a za swoje zachowanie odpowie przed sądem. – 33-letnia wrocławianka oraz pozostali domownicy zostali pouczeni przez policjantów o możliwościach skorzystania z pomocy psychologicznej. W sprawie wszczęto także procedurę niebieskiej karty- wyjaśnia funkcjonariusz.

Policjanci apelują o ofiar i świadków przemocy domowej, by nie pozostawać obojętnym, gdy innym dzieje się krzywda. – Każdy przypadek agresywnych zachowań należy zgłaszać odpowiednim służbom, w tym policji. Wszystko po to, aby nie doszło do tragedii – podkreśla Jarząb.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości