Reklama

40 sekund na ocenę jednego obrazu? Burza wokół Konkursu Gepperta na wrocławskiej ASP


Prestiżowy 15. Konkurs Gepperta, organizowany przez wrocławską Akademię Sztuk Pięknych, spotkał się z tak ostrą reakcją, że uczelnia musiała zablokować komentowanie w mediach społecznościowych. Poszło o matematykę i duże pieniądze. Z analizy harmonogramu wynika, że jury miało średnio 40 sekund na ocenę jednego obrazu, a uczestnicy domagają się faktur za wpłacone 120 tysięcy złotych wpisowego. Sprawa trafiła już do NIK, a władze wrocławskiej uczelni twardo bronią swojego stanowiska, tłumacząc, że sztuki nie da się oceniać ze stoperem w ręku.


Sprawę nagłośnił pan Bogusław, artysta malarz. Jego zdaniem konkurs organizowany przez Akademię Sztuk Pięknych we Wrocławiu, w którym wzięło udział ponad tysiąc twórców, opierał się na niejawnych kryteriach, a pobrane od uczestników opłaty wpisowe nie zostały w odpowiednim czasie udokumentowane i rozliczone fakturami.

Matematyka konkursu: 40 sekund na obraz?

Największe kontrowersje budzi proces oceny zgłoszonych prac w zestawieniu z oficjalnym harmonogramem uczelni. Do pierwszego etapu dopuszczono 1215 artystów. Ponieważ regulamin wymagał od każdego z nich przesłania dokładnie trzech prac, daje to łącznie gigantyczną pulę 3645 dzieł do oceny. Tymczasem, jak wynika z odpowiedzi rektora, etap indywidualnej oceny trwał zaledwie pięć dni – od 25 lutego do 1 marca 2026 roku. Przy założeniu standardowego, ośmiogodzinnego dnia pracy bez żadnych przerw, jurorzy mieli do dyspozycji łącznie 2400 minut na zapoznanie się z całym materiałem. Proste wyliczenie pokazuje, że na merytoryczną analizę i werdykt dotyczący portfolio jednego artysty przypadały średnio niespełna dwie minuty, co oznacza około 40 sekund na jedno dzieło. 

Reklama

Władze wrocławskiej uczelni stanowczo sprzeciwiają się narracji narzuconej przez malarza. Prof. Wojciech Pukocz, rektor Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu tłumaczy portalowi TuWrocław, że sugerowanie fizycznej niemożliwości oceny to niezrozumienie specyfiki pracy eksperckiej w świecie sztuki. - Doświadczeni jurorzy dokonują selekcji w oparciu o kryteria jakościowe, a nie mechaniczne „liczenie czasu na obraz" - wyjaśnia rektor.

Dodaje, że proces oceny nie był jednorazowym przeglądem, lecz działaniem wieloetapowym. Najpierw każdy z siedmiorga jurorów pracował całkowicie niezależnie, oceniając wszystkie zgłoszenia i wybierając własną listę 25 nazwisk. Z tych indywidualnych rekomendacji powstała wspólna lista rankingowa 136 artystów. Dopiero ta wyselekcjonowana grupa trafiła do drugiego etapu, który obejmował pogłębioną dyskusję ekspertów i tajne głosowanie całej komisji.

Reklama

ASP odmawia przy tym wydania notatek sędziów z pierwszego etapu, zaznaczając, że są to wewnętrzne dokumenty robocze, a nie informacja publiczna.

Gdzie podziało się ponad 120 tysięcy złotych?

Drugim filarem sporu są pieniądze. Zgłaszający się do konkursu artyści wnieśli opłaty wpisowe o łącznej wartości przekraczającej 120 tysięcy złotych. Pan Bogusław domagał się przedstawienia faktur. Władze akademii odpowiadają, że żądania te są przedwczesne, ponieważ pełne i wiążące sprawozdanie finansowe, zgodnie z zasadami projektów opłacanych ze środków publicznych, sporządza się po zakończeniu całego projektu, a nie w trakcie jego trwania.

Reklama

Uczelnia zapewnia, że zebrane z wpisowego fundusze nie mogą zostać zawłaszczone przez osoby prywatne. Pieniądze te mogą być przeznaczone wyłącznie na cele bezpośrednio związane z organizacją konkursu. Koszty to między innymi nagrody dla laureatów, wynagrodzenia dla jury i zespołu organizacyjnego, produkcja wystawy, logistyka, transport dzieł oraz działania promocyjne.

Właśnie dlatego uczelnia zdecydowała się zablokować komentarze w mediach społecznościowych, aby uciąć wszelkie, zdaniem jej władz, krzywdzące i bezpodstawne spekulacje na temat przebiegu konkursu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/05/2026 20:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości