We wtorek wieczorem pracownicy wykonujący roboty ziemne przy ulicy Ślężnej natrafili na niewybuch. Okazało się, że był to pocisk artyleryjski. Policja zabezpieczyła teren, na miejscu interweniowali saperzy, ewakuowano też okolicznych mieszkańców.
– W tej chwili stacja benzynowa jest zamknięta. Na miejsce został skierowany patrol saperski, który podejmie decyzje, co zrobić z tą bombą – powiedział w środę rano st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Prawdopodobnie jest to bomba lotnicza z czasów II wojny światowej o średnicy ok. 40 centymetrów. Policja zabezpieczyła teren. W znajdującym się niedaleko stacji benzynowej Liceum Ogólnokształcącym nr V ogłoszono alarm i wyprowadzono uczniów na ulicę Borowską.
O godz. 10:15 rozpoczęła się akcja usuwania niewybuchu i wstrzymany został ruch drogowy na skrzyżowaniu Ślężnej i Armii Krajowej. Wyłączono z ruchu teren w promieniu 100 metrów od skrzyżowania. Utrudnienia mogą potrwać do ok. godz. 11:30.
Ze względu na to, że w obrębie skrzyżowania ulic Ślężnej i al. Wiśniowej znajdują się aż trzy stacje paliw, podjęto decyzję o ewakuacji osób na obszarze obejmującym 300 metrów od miejsca zdarzenia.
Tramwaje linii 9 i 15 skrócono do pętli Gaj przy ul. Kamiennej, a autobusy linii 127 skierowano objazdem przez ul. Sudecką. Autobusy linii 136 skierowano objazdem przez al. Hallera, ul. Powstańców Śląskich, Kamienną i Borowską.
Saperzy, jadąc na sygnałach, wywieźli zabezpieczony pocisk na poligon. Około godz. 11:30 ruch na Ślężnej został przywrócony. Tramwaje i autobusy wróciły na swoje stałe trasy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze