Interwencja straży pożarnej rozpoczęła się przed godz. 18 w piątek, 3 lutego. Strażacy zostali zaalarmowani przez mieszkańców bloku TBS Wrocław przy ul. Wojanowskiej 56, którzy zauważyli uszkodzony dach.
Kilkanaście dachówek osunęło się i zatrzymało na zabezpieczeniu. Zagrożenie zostało zauważone w piątek rano i zgłoszone do TBS-u. Jednak dopiero przed godz. 18, po zgłoszeniu do straży pożarnej, została podjęta akcja. Strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdyby te ciężkie elementy spadły na chodnik. Strażacy pojawili się na miejscu i zaczęli pracę od zabezpieczenia chodnika, a następnie - samych dachówek i uszkodzonego dachu.
- Zgłoszenie mieszkańców odnośnie dachówki, która obsunęła się na śniegołap, zostało w trybie pilnym przekazane firmie podwykonawczej, która miała to miejsce zabezpieczyć. Niestety, ze względu na liczne zgłoszenia spowodowane warunkami atmosferycznymi nie dojechała jeszcze na miejsce. Otrzymaliśmy telefon z Centrum Zarządzania Kryzysowego, że na miejsce została zadysponowana straż pożarna - wyjaśnia Patryk Załęczny z TBS Wrocław.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze