Reklama

Alert RCB: "Pij tylko wodę butelkowaną". Co z wodą we Wrocławiu?

15/09/2024 21:16

"Na zalanym terenie pij tylko wodę butelkowaną" - wiadomości tej treści trafiły w niedzielę wieczorem na telefony komórkowe mieszkańców Wrocławia. Wysłało je Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Czy woda płynąca z kranów we Wrocławiu nadaje się do picia?

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa po szczegóły odsyła mieszkańców do sanepidu. Tam jednak konkretów brak. Dolnośląski sanepid w wydanym dziś komunikacie pisze jedynie o "ryzyku wystąpienia podtopień ujęć wody i pogorszenia jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi". Apeluje o uważne śledzenie komunikatów kryzysowych, w tym dotyczących jakości wody do spożycia, wydanych przez odpowiednie służby, m.in., organy inspekcji sanitarnej, urzędy miast i gmin, przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne. - Woda dostarczana do Twojego domu może nie spełniać wymagań sanitarnych, w tym również woda z ujęcia indywidualnego. W trosce o bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców województwa dolnośląskiego organy inspekcji sanitarnej prowadzą stały nadzór nad obiektami dotyczącymi, m.in., infrastruktury wodociągowej, ujęć wody pitnej oraz jakością wody do spożycia - zapewnia sanepid.


Wrocławskie MPWiK uspokaja. Choć alert dotarł do mieszkańców Wrocławia, na ten moment nie dotyczy wrocławskiej wody. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało wiadomość do wszystkich mieszkańców Dolnego Śląska. - Woda w kranach we Wrocławiu spełnia wszelkie normy. Zakłady produkcji wody są w pełni sprawne, a tym samym proces produkcji wody jest absolutnie bezpieczny - podkreśliło w niedzielę wieczorem MPWiK Wrocław. - Jeśli sytuacja w tym zakresie zmieniałaby się, będziemy natychmiast o tym informować - zapewniła miejska spółka wodociągowa.

Reklama

Zobacz też: Powódź 2024 - raport na żywo, wszystkie ważne komunikaty


Woda, którą pijemy we Wrocławiu pochodzi przede wszystkim z rzek Oławy i Nysy Kłodzkiej. Gdy jest jednak zanieczyszczona, na przykład w czasie powodzi, jej dopływ natychmiast jest odcinany, a wrocławianie korzystaja z wody zgromadzonej w zbiorniku Czechnica i na terenach wodonośnych.


Na co dzień we wsi Michałów w województwie opolskim, około 60 kilometrów od Wrocławia, woda z Nysy Kłodzkiej jest pompowana do specjalnego, 27-kilometrowego kanału, nazywanego Kanałem Pępickim albo Kanałem Psarskim. Powstał on w latach 70. ubiegłego wieku i prowadzi do rzeki Oławy. Wpada do niej w okolicach wsi Jaczkowice w powiecie oławskim. Dalej już przyszła wrocławska kranówka płynie rzeką Oławą do stolicy Dolnego Śląska.

Reklama

Przeczytaj też: Oława z przerażeniem patrzy na Odrę. "Jak zaleje nas, to i Wrocław"


We Wrocławiu woda z Oławy trafia do dwóch zakładów uzdatniania wody: Mokry Dwór (na terenie Gminy Siechnice) i Na Grobli. Do tego pierwszego woda z Oławy trafia bezpośrednio, do zakładu „Na Grobli” - po wstępnym oczyszczeniu na terenach wodonośnych.


Z zakładu Na Grobli woda trafia głównie do mieszkańców centrum i północno-wschodniej części Wrocławia. Tereny wodonośne, z których korzysta ten zakład zajmują ponad 1000 ha i są położone na południowy wschód od Wrocławia, niedaleko Odry (ale nie łączą się z nią). Są objęte strefą ochronną, wstęp jest tam zabroniony. Na terenach wodonośnych znajdują się 63 stawy, 570 studni i system rowów zasilających i nawadniających o łącznej długości ok. 12 km. Woda na przepłynięcie przez cały ten system potrzebuje ponad 30 dni.

Reklama

Czytaj także: Zaleją ich domy, by ratować Wrocław?


Wyjątkiem w mieście są Leśnica i jej okolice, korzystają one z własnej stacji uzdatniania wody i korzystają głównie z wody podziemnej. Tylko okresowo jest ona uzupełniana wodą z ZPW Mokry Dwór.


- Cały system ujęcia wody dla Wrocławia objęty jest monitoringiem online, który z kilkudniowym wyprzedzeniem informuje nas o jakości napływającej wody. W razie zanieczyszczenia Oławy albo Nysy Kłodzkiej, natychmiast odcinamy napływ wody z rzeki. Wówczas korzystamy z wody zgromadzonej w zbiorniku Czechnica i na terenach wodonośnych. Nasze rezerwy wystarczają na około tydzień funkcjonowania bez ujmowania wody z Oławy i Nysy Kłodzkiej. Taka procedura wdrażana jest zawsze w sytuacji, kiedy spodziewamy się napływu gorszej jakości wody, np. po ulewnych deszczach - tłumaczą miejskie wodociągi.

Reklama

- Regularnych kontroli jakości dokonuje akredytowane laboratorium MPWiK, pobierając próbki wody surowej z rzeki Oławy minimum 2 razy dziennie. Woda zanim trafi do kranów przechodzi 10 różnych procesów oczyszczania, a nasze laboratorium w ciągu roku pobiera 10 tys. próbek i wykonuje 100 tys. analiz wody - podkreśla MPWiK.


 

 


 


g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości