Reklama

Arkadiusz Rusin: Jestem dumny z całego zespołu

13/04/2017 19:37

W środę Ślęza Wrocław po niesamowitej pogoni pokonała CCC Polkowice 67:59. Wrocławianki pod koniec trzeciej kwarty przegrywały już trzynastoma punktami, ale ostatecznie wygrała po niezwykle emocjonującej końcówce i awansowała tym samym do wielkiego finału Basket Ligi Kobiet. - Nasz zespół pokazał, że nie ma beznadziejnych sytuacji - mówił na konferencji prasowej szkoleniowiec Ślęzy Arkadiusz Rusin.

Maros Kovacik (trener CCC Polkowice): To było zasłużone zwycięstwo Ślęzy. Nie było nam łatwo, bo po drugim meczu półfinału straciliśmy swoją pierwszą rozgrywającą, Jamierrę Faulkner. Nie była dziś zdolna do gry. Muszę powiedzieć, że jestem dumny ze swojego zespołu. Graliśmy dobrze przez 35 minut, ale to nie wystarczyło. W końcówce było ciężko, zwłaszcza przez Marissę Kastanek. Musimy pozostać skoncentrowani i walczyć o brązowy medal. Nie możemy teraz się poddać. Seria ze Ślęzą była niesamowita. Publiczność we Wrocławiu i w Polkowicach była fantastyczna. Myślę, że każdy kibic miał frajdę z tych meczów. To jest sport, jeden zespół musiał przegrać. Niestety, to był nasz zespół, ale jestem dumny ze swojej drużyny.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy Wrocław): Dziękuję trenerowi Kovacikowi za to, że mogliśmy spotkać się w takiej serii, w tych pięciu niesamowitych spotkaniach. Jestem pełen szacunku i podziwu, bo niełatwo było się przygotowywać na każde spotkanie. Cieszę się, że te dwa zespoły i my, jako trenerzy, sprawiliśmy, że hale były pełne. To jest dobre dla naszej dyscypliny. Tak samo było we wcześniejszej serii Polkowic z Gorzowem. To jest to, czego cały czas oczekujemy i czym się cieszymy. Jesteśmy dla kibiców i gramy dla kibiców. Dzisiaj jedną z bohaterek tego spektaklu była Marissa. Gratulacje dla niej, ale ja jestem dumny z całego zespołu. Mimo tego, że niektórym dziś nie wyszło, to jako całość, jako team, ten zespół pokazał w czwartej kwarcie, że nic nie jest stracone. Marissa trafiała, ale ktoś musiał je te piłki dogrywać, ktoś musiał te piłki obronić. Na to zapracowały wszystkie zawodniczki. Wyróżnię jeszcze jedną osobę. Naprawdę super robotę wykonała Zuzanna Sklepowicz.

Isabelle Harrison (CCC Polkowice): To była niesamowita seria na wysokim poziomie. Dałyśmy z siebie wszystko. Oba zespoły mają świetnych kibiców. Ślęza wykonała świetną robotę w czwartej kwarcie.

Marissa Kastanek (Ślęza Wrocław): Dziękuję Bogu za wszystko, co wydarzyło się w tej serii i w tym sezonie. Za możliwość bycia w takim zespole, za talent. Dziękuję za to, że wszyscy jesteśmy zdrowi. To były ciężkie mecze z Polkowicami. CCC to świetny zespół, nawet bez Jamierry Faulkner i wiedziałyśmy, że czeka nas walka. Dziękuję wszystkim kibicom za przyjście do hali i za niesamowity doping. Mam nadzieję, że wygramy złoty medal, a Polkowice brązowy.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości