Reklama

Arkadiusz Rusin: Popełnialiśmy skandaliczne błędy

18/12/2016 23:21

- O naszej porażce z zespołem z Gorzowa zadecydowały niecelne rzuty osobiste, przegrana zbiórka i indywidualne błędy - wyliczał na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Ślęzy Arkadiusz Rusin. Prezentujemy pomeczowe wypowiedzi głównych bohaterów sobotniego widowiska.

Arkadiusz Rusin (trener Ślęzy): Gratulacje dla trenera Maciejewskiego i dla drużyny gospodarzy. Rzuty osobiste, zbiórka w ataku Gorzowa, nasze skandaliczne błędy indywidualne w obronie i głupie zachowania, fantastyczna atmosfera stworzona przez kibiców z Gorzowa. To wszystko zdecydowało o naszej porażce.

Marissa Kastanek (zawodniczka Ślęzy): Przyjeżdżając do Gorzowa, wiedziałyśmy, że to będzie trudny mecz, że we wszystkich czterech kwartach trzeba będzie postawić opór i ciężko walczyć, żeby myśleć o wygranej. Gorzowianki okazały się być lepsze. Ten mecz obnażył część naszych słabości i nie możemy w ten sposób grać, jeżeli chcemy osiągać jeszcze lepsze wyniki. Wiemy, co musimy poprawić przed play-offami, wiemy o co gramy, chcemy wypaść jak najlepiej.

Dariusz Maciejewski (trener InvestInTheWest AZS-u): Dzisiaj wygrała koszykówka, bo wróciliśmy do czasów, kiedy zabrakło nam biletów. Był nadkomplet publiczności, była wspaniała atmosfera. I to jest najcenniejsze w tym wszystkim, bo nawet jak byśmy dzisiaj przegrali, to i tak to, co dzisiaj zobaczyłem i na parkiecie, i na trybunach, to naprawdę jest fantastyczna sprawa. Zwycięstwo nad Ślęzą zawsze smakuje bardzo dobrze. Graliśmy dzisiaj kapitalnie zespołowo i w obronie, i w ataku. W ataku wszyscy zdobywali punkty, w obronie też zrealizowaliśmy wszystkie założenia przedmeczowe. Założenie było takie, aby wybronić Ślęzę w każdej kwarcie poniżej 20 punktów, bo zespół ten zdobywa średnio 80, a traci 60 punktów. Zdobyliśmy więcej niż tracone punkty Ślęzy. Najistotniejsze, że potrafiliśmy bronić zespół - tak ofensywny, bo to chyba najbardziej ofensywny zespół w lidze – na 63 punkty. To jest kapitalna robota i tylko zespołowością, tylko charakterem takie wyniki można osiągnąć.

Katarzyna Jaworska (zawodniczka InvestInTheWest AZS-u): Od początku wiedziałyśmy, że to będzie bardzo trudny mecz, bo zespół będzie chciał się zrewanżować za przegraną we Wrocławiu. Nasza hala nie jest jeszcze w tym sezonie zdobyta i mam nadzieję, że tak zostanie do końca rozgrywek. Myślę, że to jest też bardzo duża zasługa kibiców, bo cała hala żyła. W momentach słabości naprawdę dużo siły nam to dodawało, a wręcz nas uskrzydlało. Dziękujemy bardzo i zapraszamy na kolejne mecze.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości