Reklama

„Bardziej anegdota niż martyrologia”. O życiu filmowym w PRL-u [WYWIAD]

12/08/2019 14:18

– Moją ulubioną książkę, „Limonowa” Emmanuela Carrere’a, otwiera cytat z Putina (przytaczam z pamięci): "Kto chce przywrócić komunizm, ten nie ma rozumu. Kto go nie żałuje, ten nie ma serca”. Może to samo dałoby się powiedzieć o PRL-u? – pyta Piotr Czerkawski – krytyk filmowy i programer Kina Nowe Horyzonty, a także autor książki "Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u”.

Michał Hernes: tytuł twojej książki – "Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u" – kojarzy mi się z książkowym wywiadem- rzeką Artura Żmijewskiego zatytułowanym "Drżące ciała: rozmowy z artystami". Czy to przypadek?
Piotr Czerkawski: czysty przypadek. Jestem nieuleczalnym ignorantem w dziedzinie sztuki współczesnej, więc nie znałem książki Żmijewskiego. Znam za to, oczywiście, i lubię film Almodovara „Drżące ciało” i tak mi się to raczej skojarzyło.


Z tytułem to w ogóle była mordęga, bo myśleliśmy nad nim długo z ludźmi z wydawnictwa i nie byliśmy w stanie wpaść na nic sensownego. Aż w końcu przyszła nam z pomocą fraza Wojciecha Marczewskiego, której użył, opisując swoje „Dreszcze”. Te „Drżące kadry” można zapewne jakoś w odniesieniu do całej książki interpretować, ale myślę, że tytuł powinien przede wszystkim brzmieć. Ten brzmi.

Reklama

To jak wyglądało życie filmowe w PRL-u?
Na 300 stronach próbowałem odpowiedzieć na to pytanie i nie wiem, czy się udało, a teraz tak w paru zdaniach? No ok, spróbuję. Myślę, że obraz, który wyłania się z książki jest dość ambiwalentny, a przez to ciekawy. Z jednej strony – wiadomo, tworzenie sztuki, gorączka kreatywności, poczucie przynależności do elity, a z drugiej ta wku...iająca szarość za oknem, która, cytując klasyka, wszystkim po równo odbierała smak życia i od której nijak nie dało się uciec. Wyobrażam sobie, że to poczucie zawieszenia między jednym a drugim musiało frustrować, ale też wzmagało kreatywność.


Co wiedziałeś o życiu filmowym w PRL-u przed początkiem prac nad książką i czego się o nim dowiedziałeś?
Mam poczucie, że moi rozmówcy to ludzie ukształtowani w czasach innych niż nasze, ulepieni z innej gliny. Większość z nich urodziła się w czasie wojny bądź niedługo po niej, a w młodości konfrontowała się z lękami zimnej wojny. Takie poczucie tymczasowości, niepewności jutra kogoś mogło tłamsić, ale artystom często dodawało odwagi, wyposażało ich w niesamowitą brawurę i pewność siebie, którą z dzisiejszej perspektywy można by czasem pomylić wręcz z arogancją. Bez niej nie sposób było jednak odnieść sukcesu.

Reklama

To jednak tylko część prawdy, bo każdy z moich rozmówców to inna, barwna osobowość. Jeśli coś łączyło ich wszystkich, była to erudycja, dowcip i otwartość. Otwartość była kluczowa, bo gdy któryś z potencjalnych rozmówców nie okazywał jej od początku, rezygnowałem z rozmowy. Nie chciałem robić niczego na siłę.


Co najbardziej zaskoczyło cię w tych reżyserach? Może na przykład poczucie humoru Krzysztofa Zanussiego?
Z panem Krzysztofem Zanussim spotkałem się wcześniej już kilka razy, więc wiedziałem, że – trochę na przekór filmom, które kręci – ma świetne, autoironiczne poczucie humoru. Właśnie dlatego mocno zabiegałem, żeby stał się jednym z bohaterów książki. Opłaciło się. Łukasz Maciejewski, który napisał mi piękną rekomendację okładkową, powiedział mi, że jego zdaniem to najlepszy wywiad w całym zbiorze.

Reklama

Czy ta książka wpisuje się w sentymenty i nostalgię za PRL-em, czy bywa też jego krytyką?
Moją ulubioną powieść, „Limonowa” Emmanuela Carrere’a, otwiera cytat z Putina (przytaczam z pamięci): "Kto chce przywrócić komunizm, ten nie ma rozumu. Kto go nie żałuje, ten nie ma serca”. Może to samo dałoby się powiedzieć o PRL-u? Oczywiście, Carrere ironizował i ja trochę też, ale mam nadzieję, że „Drżące kadry” nie będą rozpatrywane ani jako krytyka, ani obrona PRL-u. To pierwsze zostawiam IPN-owi, zresztą ja komuny nie pamiętam, urodziłem się we wrześniu 1989 roku, a moje pierwsze wspomnienie osadzone w konkretnym kontekście czasowym to finał mundialu 94’ w USA, więc o czym tu gadać?


Niemniej, widoczna tu i ówdzie nostalgia za PRL-em, te wszystkie knajpy stylizowane na bar mleczny z „Misia”, budzą moje obrzydzenie. To był przecież jednak autorytarny reżim, który tłamsił obywateli. Jeśli w „Drżących kadrach” pojawia się jakaś nostalgia, jest to prywatna nostalgia moich rozmówców, tęsknota za młodością, przyjaciółmi, niespożytymi siłami twórczymi. Krytyka PRL-u też się w tych rozmowach zaznaczyła, oczywiście, ale czas złagodził jej ostrze, wobec czego przyjęła ona raczej formę ironiczno – kpiarską. Bardzo mnie to zresztą cieszy, bo tak już mam, że wolę humor od patosu. Gdy na pierwszym spotkaniu z ludźmi z Czarnego usłyszałem, że w tej książce powinniśmy pójść raczej w anegdotę niż w martyrologię, wiedziałem, że się dogadamy.

Reklama

Jak byś zatytułował rozmowy o życiu filmowym w latach 90-tych albo w czasach nam współczesnych?
O Jezu, nie wiem… Gdybym chciał być złośliwy, powiedziałbym, że do wdzięcznej parafrazy nadałby się w tym kontekście chyba każdy tytuł Marka Koterskiego. „Dzień świra”, „Nic śmiesznego”, „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”… Do wyboru, do koloru.


Rozmawiał: Michał Hernes


W książce „Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u” krytyk filmowy, dziennikarz i programer Kina Nowe Horyzonty, Piotr Czerkawski rozmawia z reżyserami, którzy na stałe wpisali się w historię polskiej kinematografii. Jerzy Hoffman, Kazimierz Kutz, Marek Piwowski, Jerzy Antczak, Jerzy Gruza, Marek Piestrak, Wojciech Marczewski, Janusz Kondratiuk, Agnieszka Holland, Krzysztof Zanussi, Magdalena Łazarkiewicz, Maria Zmarz-KoczanowiczJanusz Zaorski przedstawiają strategie przetrwania w niezbyt przyjaznym czasie i przeprowadzają nas przed trudny okres transformacji.

Reklama

Premierę książki zaplanowano na 11 września tego roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości