Kto by pomyślał, że w połowie piłkarskiej jesieni w Ekstraklasie Śląsk Wrocław będzie musiał walczyć o to, by odbić się od dolnej strefy ligowej tabeli. Ale tak właśnie wygląda teraz rzeczywistość wrocławian. I muszą pokonać Koronę Kielce, aby wydostać się z mizernego dwunastego miejsca w ligowej stawce, z którego przystąpią do meczu z kielczanami.
Jedenaście meczów, tylko 13 zdobytych punktów - dotychczasowy dorobek wrocławskiego Śląska nie rzuca na kolana. Wrocławianie tracą do prowadzącego w Ekstraklasie Piasta Gliwice aż 14 pkt., a do zajmującej drugie miejsce Pogoni Szczecin mają osiem “oczek” straty. Aktualnie od Śląska lepszy jest nawet absolutny beniaminek Ekstraklasy, czyli Termalika Bruk-Bet Nieciecza, która do tej pory uzbierała 15 pkt. i wygrała więcej meczów niż wrocławianie. Za to za plecami piłkarzy Śląska nie jest wesoło. Identyczny dorobek punktowy ma Ruch Chorzów, a będące na czternastym miejscu w tabeli Podbeskidzie Bielsko-Biała ma tylko dwa pkt. mniej niż Śląsk. I może tak się zdarzyć, że jeśli wrocławianie przegrają z Koroną, a rywale zajmujący niższe pozycje w tabeli wygrają swoje mecze, to Śląsk spadnie na ostatnie miejsce przed strefą spadkową. A to będzie dla drużyny mocny cios.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze