W czwartek oficjalnie zaprezentowano nowego menadżera Betard Sparty Wrocław. W najbliższych dwóch sezonach będzie nim Rafał Dobrucki, pełniący ostatnio funkcję trenera reprezentacji Polski juniorów.
Dobrucki, który parafował dwuletnią umową z opcją przedłużenia na kolejne lata, zastąpił na tym stanowisku Piotra Barona. A właściwie Krzysztofa Gałandziuka, pełniącego obowiązki menadżera w końcówce sezonu, po rezygnacji Barona po pierwszym meczu półfinałowym ze Stalą Gorzów Wlkp.
- Budując naszą drużynę zawsze myślimy nie tylko o najbliższym sezonie, ale o dalszej przyszłości. Tak jest w przypadku kontraktów z zawodnikami i podobnie widzimy współpracę z nowym managerem Betard Sparty Wrocław - mówi na łamach oficjalnego serwisu Betard Sparty Krystyna Kloc, prezes zarządu WTS Sparty Wrocław. - Od dłuższego czasu z uznaniem przyglądaliśmy się pracy Rafała i bardzo wysoko oceniamy jego kwalifikacje oraz sposób pracy z zawodnikami. To ważne w kontekście naszej drużyny - dodaje.
Rafał Dobrucki w przeszłości reprezentował kluby z Piły, Leszna, Rzeszowa i Zielonej Góry. Za jego największy sukces drużynowy należy uznać złoto Mistrzostw Polski, natomiast indywidualnie był Mistrzem Polski Juniorów oraz brązowym medalistą Mistrzostw Polski seniorów. Startował również w Grand Prix jako stały uczestnik cyklu. Niestety, cała jego kariera była naznaczona kontuzjami. W 2000 roku po raz pierwszy złamał kręgosłup, tego samego urazu doznał pięć lat później, Gdy w 2011 roku kręgosłup ponownie nie wytrzymał, zakończył zawodniczą karierę. Został natomiast trenerem Falubazu Zielona Góra i już w pierwszym sezonie wywalczył ze swoją drużyną złote medale ekstraligi. W ostatnich latach z powodzeniem zajmował się też juniorską reprezentacją Polski, która regularnie zdobywa medale (głównie złote) w Drużynowych Mistrzostwach Świata. Jak sam przyznaje, praca z tak silną drużyną, jak Sparta, to dla niego duża satysfakcja.
- Patrzę na nasz skład i myślę sobie - możemy wspólnie zrobić naprawdę dużo. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że oczekiwania kibiców są ogromne - komentuje nowy manager Betard Sparty Wrocław. - Na szczęście ja lubię wyzwania. Plan na wspólne działanie jest jasny i precyzyjny. Wracamy do Wrocławia na nowy Stadion Olimpijski, a tym samym musimy wrócić na podium w sezonie 2017. Chcemy przy tym pokazać widowiskowy i skuteczny speedway - ocenia Dobrucki.
Skład Sparty na papierze faktycznie wygląda solidnie. Ważne kontrakty mają Tai Woffinden, Maciej Janowski i Maksym Drabik, natomiast umowę z wrocławskim klubem zdążył już przedłużyć notujący świetny sezon Vaclav Milik. Ponadto głośno mówi się o tym, że do Wrocławia ma trafić rewelacja rozgrywek Nice Polskiej Ligi Żużlowej - Andrej Lebiediew. Łotysz osiągnął już wszystko w dotychczasowym klubie - Lokomotovie Daugavpils i chciałby spróbować swoich sił w PGE Ekstralidze. Lokomotiv ze względu regulaminowych nie może startować w najwyższej klasie rozgrywkowej, dlatego zawodnik zdecydował się na zmianę barw klubowych. Na ewentualną oficjalną prezentację żużlowca będziemy jednak musieli poczekać do listopada, do otwarcia okienka transferowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze