Reklama

Bez wspólnego kandydata opozycji we Wrocławiu wygra PiS?

22/02/2018 10:52

Obywatele RP – opozycyjne ugrupowanie, które jest jednym z najwyraźniejszych przeciwników Prawa i Sprawiedliwości – apelują do wrocławskich polityków: zjednoczmy się przeciw PiS!

– Mam nadzieję, że wszystkim siłom opozycyjnym uda się porozumieć i wystawić wspólnego kandydata na prezydenta Wrocławia – mówi Paweł Kocięba-Żabski, wrocławski działacz antykomunistyczny z okresu PRL, były radny miejski, a obecnie jeden z liderów Obywateli RP. – Możemy to zrobić na różne sposoby, ważny będzie skutek, czyli wspólny kandydat i najlepiej wspólna lista do rady.


Kocięba-Żabski zauważa, że wspólnego kandydata można wskazać po rozmowach pomiędzy wszystkimi opozycyjnymi względem PiS ugrupowaniami, albo… – Albo organizując powszechne prawybory, których jestem zwolennikiem – słyszymy od działacza. – Wydaje się, że najlepiej je przeprowadzić pod koniec czerwca. Wrocławianie oddawaliby głosy na swoich kandydatów, głosować oraz kandydować mógłby każdy, kto podpiszę deklarację demokratyczną. Polityk z najwyższym poparciem zostałby wystawiony w wyborach, przeciwko kandydatowi PiS – opowiada nam Paweł Kocięba-Żabski.

Reklama

Teoria oczywiście ciekawa, gorzej z wykonaniem. Z naszych ustaleń wynika, że poparcia idei prawyborów stanowczo odmówił prezydent Rafał Dutkiewicz. Za to wiemy, że przychylnie o takiej formie wypowiada się Michał Jaros (prawdopodobny kandydat Nowoczesnej). O prawyborach wspominał też Jerzy Michalak (Dolnośląski Ruch Samorządowy). – Na pewno taka forma wyłonienia wspólnego kandydata jest dobra – mówi Stanisław Huskowski, były prezydent Wrocławia, a obecnie poseł opozycyjnego klubu PSL-UED. – Mam nadzieję, że uda się doprowadzić do prawyborów.


Zwolennicy wyłonienia wspólnego kandydata podkreślają, że jeśli w wyborach wystartuje kilku pretendentów z szeroko rozumianego centrum, to wtedy PiS prawie na pewno wygra. W końcu Alicja Chybicka (Platforma Obywatelska) będzie walczyła o głosy tego samego elektoratu z Jarosem, czy kandydatem popartym przez prezydenta Rafała Dutkiewicza.

Reklama

Na prawicy oprócz kandydata PiS można spodziewać się tylko Kazimierza Michała Ujazdowskiego, obecnie niezrzeszonego konserwatywnego polityka. – Dlatego też w przypadku wielu kandydatów, może dojść do najgorszego, czyli zwycięstwa partii Jarosława Kaczyńskiego. Trzeba zrobić wszystko, żeby do tego nie dopuścić. Dlatego apeluję, żebyśmy się dogadali i działali wspólnie! - kończy Kocięba-Żabski.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości