– Nie wystarczy zderzyć ze sobą wielkich herosów, by dostać ciekawy komiks. Trzeba umieć znaleźć nowy, zaskakujący dla czytelnika sposób przedstawienia postaci, które miały już setki, jak nie tysiące przygód – mówi Julian Jeliński, popularny vloger i współautor kanału "Brody z Kosmosu".
W najbliższą środę, 28 sierpnia o godzinie 19, w Empiku Renomie (ul. Świdnicka 40) odbędzie się piąte spotkanie w ramach Klubu Komiksowego, na którym Julian Jeliński opowie o najciekawszych i najlepszych komiksowych crossoverach. Wstęp wolny.
Michał Hernes: Czym są crossovery?
Julian Jeliński: Crossovery to nieoczekiwania spotkania bohaterów z różnych światów (i różnych wydawnictw komiksowych). Zabawne zwierzaki ze świata Looney Tunes wpadają na Jokera z DC, a Archie z „Riverdale” spotyka Punishera. Takie spotkania często prowadzą do nad wyraz zaskakujących konsekwencji.
Które są najciekawsze?
Najciekawsze crossovery to te, których autorom zależy na obu światach. Nie wystarczy bowiem zderzyć ze sobą wielkich herosów, by dostać ciekawy komiks. Trzeba umieć znaleźć nowy, zaskakujący dla czytelnika sposób przedstawienia postaci, które miały już setki, jak nie tysiące przygód.
Jakie crossovery ci się marzą?
Marzy mi się spotkanie Batmana z Darkwing Duckiem z „Kaczych Opowieści”. Darkwing jest parodią m.in. Mrocznego Rycerza, zatem z pewnością mógłby dać Gackowi sporo do myślenia i może pomógłby mu trochę wyluzować
Kto by wygrał z Hulkiem i jak go pokonać?
Z Hulkiem wygrywa co druga postać, gdy akurat scenarzystom się nudzi, zatem to żadne wyzwanie. Ale jednym z bardziej zabawnych sposobów pozbycia się Zielonego Giganta było wysłanie go do mikroświata. Niech tam sobie rządzi całą planetą mieszczącą się na mikroskopijnym kawałku kurzu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze