Reklama

Były komendant wrocławskiej policji wciąż jest funkcjonariuszem i pobiera wynagrodzenie

17/01/2018 15:54

Zbigniew Raczak, odwołany komendant miejski policji przebywa na zwolnieniu lekarskim. Nie wiadomo, do kiedy zostało wystawione, ani nie wiadomo co dolega byłemu komendantowi. Wiadomo za to, że policjantowi wciąż przysługuje wynagrodzenie w wysokości ok. 6 tys. złotych.

Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy dolnośląskiej policji, zapewnia jednak, że L4 nie ochroni Raczaka przed wydaleniem ze służby. – Trwa postępowanie administracyjne. Po jego zakończeniu ten funkcjonariusz przestanie być pracownikiem policji – zaznacza Paweł Petrykowski.


Na czas chorobowego Raczak pobiera 80 proc. swojego wynagrodzenia, czyli ok. 6 tysięcy złotych na rękę. Przypomnijmy, że na początku stycznia w nocy, leżącego pod sklepem pijanego komendanta znalazł patrol służby ochrony kolei. Policjant miał rozbitą głowę i był bez butów.

Reklama

Pojawiły się informacje, zdementowane przez policję, że wcześniej imprezował z innymi ważnymi funkcjonariuszami, w tym z szefem dolnośląskiej komendy wojewódzkiej policji.


Tymczasem sprawę ma dokładnie wyjaśnić specjalnie powołany zespół śledczych. Odpowiadają oni przed komendantem wojewódzkim policji. Interesujące, że zaraz po ujawnieniu skandalu z Raczakiem na kontrolę – niezależnie – przyjechał też zespół z Komendy Głównej Policji. Jednak, jak wynika z naszych informacji, po dwóch dniach zakończył pracę i wrócił do stolicy.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości