W poniedziałek w pobliżu lotnika Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie doszło do groźnie wyglądającej sytuacji. Pilot jednej z awionetek musiał awaryjnie lądować poza lotniskiem.
Na szczęście nie doszło do tragedii, a doświadczony pilot posadził maszynę na ziemi za pasem startowym. Na miejscu pojawiły się wozy straży pożarnej i pogotowia ratunkowego, ale nie musiały interweniować.
- Nic poważnego się nie stało - samolot wylądował za lotniskiem. Samolot jest cały, a pilot wysiadł bez najmniejszego zadrapania - dowiedzieliśmy się w Aeroklubie Wrocławskim.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze