Choć Netflix musi się ostatnimi czasy mierzyć z silną konkurencją, to jednak dalej pozostaje największą platformą streamingową na świecie. Z tego powodu przyjrzyjmy się nowym produkcją, które warto obejrzeć tej wiosny.
Trzeba przyznać, że jako widzowie nie mamy powodów do narzekania. Na platformę trafiło kilka perełek, którym zdecydowanie powinno się przyjrzeć. Naszym zdaniem najlepsze wybory prezentują się następująco:
Zacznijmy od serialu, który naszym zdaniem zasługuje na więcej uwagi. W Polsce wiele osób o nim nie słyszało, tymczasem jest to znakomita produkcja, która potrafi wzruszyć i przerazić. Fabuła opowiada o chłopcu imieniem Gus. Jest on pół-człowiekiem, pół-jeleniem. Z tego powodu wielu ludzi jest do niego wrogo nastawiona. Tym bardziej, że akcja serialu rozgrywa się w postapokaliptycznej Ameryce. Podczas seansu widz będzie mógł zobaczyć, jak potrafi zachowywać się społeczeństwo w obliczu nieznanego. Warto również docenić grę aktorską Christiana Convery’ego. Chłopiec znakomicie radzi sobie ze swoją rolą, często zaskakując swoją dojrzałością.
A może coś luźniejszego? Końcówka kwietnia oznacza wielki finał serialu „Pracujące mamy”. Cała historia zrodziła się z pomysłu na opisanie doświadczeń kobiet, które borykają się z różnymi problemami po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego. Serial pokazuje różne rozterki, jednak przedstawia je w lekki sposób. W tym sezonie główne bohaterki będą starać się ostatecznie uporać ze znalezieniem odpowiedniego balansu pomiędzy pracą a życiem prywatnym.
Jeśli oglądacie serial „Upadek królestwa”, który swoją drogą również jest dostępny na Netflixie, to ten film stanowi jego uzupełnienie. Zdecydowanie polecamy ten tytuł miłośnikom historii oraz opowieści, w których nie brak wewnętrznych rozterek. Warto jednak nadmienić, że najlepiej będzie, jeśli najpierw obejrzymy serial, ponieważ akcja filmu jest jego bezpośrednią kontynuacją i stanowi klamrę dla całej historii, opowiadającej o zjednoczonej Anglii.
Owszem, nie jest to nowa produkcja. Natomiast ostatnimi czasy nie było jej na Netflixie, a teraz jest ponownie dostępna. Jeśli jeszcze nie oglądaliście tego filmu, to zdecydowanie warto to nadrobić. Jest to dość lekka komedia romantyczna z bardzo oryginalną fabułą. Phil, który pracuje jako prezenter pogody, z jakiegoś powodu w kółko przeżywa ten sam dzień bez końca. Sami przekonajcie się, co takiego będzie musiało się wydarzyć, aby ta dziwna anomalia została przerwana.
Nadal za mało propozycji? W takim razie zachęcamy do zapoznania się z tym artykułem: https://nano.komputronik.pl/n/co-obejrzec-w-weekend/.
Ta platforma streamingowa ma bardzo bogatą ofertę, jednak trzeba przyznać, że finansowo trzeba za nią zapłacić więcej, niż u konkurencji. Przynajmniej w sytuacji, gdy zależy nam na odblokowaniu pakietu z najlepszą jakością obrazu. Ile kosztuje Netflix 2023?
Pakiet podstawowy – 29 zł, jakość obrazu SD i tylko jeden ekran
Pakiet standard – 43 zł, jakość obrazu Full HD, 2 ekrany (dwie osoby mogą oglądać jednocześnie)
Pakiet Premium – 60 zł, jakość obrazu 4k/HDR, 4 ekrany, możliwość pobierania plików na 6 urządzeń
Cenowo jest więc dosyć drogo. W dodatku Netflix nieustannie rozważa zablokowanie możliwości współdzielenia kont osobom, które ze sobą nie mieszkają. Taka decyzja mogłaby jednak doprowadzić do spadku ilości subskrybentów. Ponadto w niektórych krajach w ostatnich miesiącach zostały podniesione ceny. Czy czeka to również Polskę? Tego na ten moment nie wiemy.
Na koniec zamieszczamy jeszcze krótką listę seriali. Być może o części z nich nie słyszeliście, tymczasem zdecydowanie warto je obejrzeć:
Peaky Blinders;
Breaking Bad;
Better Call Saul;
You;
Wednesday;
Narcos;
Gambit Królowej
Wciąż za mało propozycji? W takim razie sprawdź co warto obejrzeć na Netflix.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze