Reklama

Codzienne życie mieszkańców Breslau odkryte w „dziurze po Kalogródku”

23/12/2025 09:49

Na rogu Kuźniczej i Uniwersyteckiej, w miejscu dawnego Kalogródka, kończą się prace archeologiczne związane z nową inwestycją Uniwersytetu Wrocławskiego. Badacze odsłonili pozostałości kamienicy z XIX wieku oraz odtworzyli codzienne życie jej mieszkańców w ostatnich latach Breslau. Wkrótce w tym miejscu ruszy natomiast budowa nowoczesnego budynku.


W miejscu kultowego Kalogródka, na działce u zbiegu ulic Kuźniczej i Uniwersyteckiej, dobiegają końca prace archeologiczne. W ostatnim czasie badacze odkryli tam pozostałości kamienicy wzniesionej w 1866 roku, zniszczonej podczas oblężenia Wrocławia w 1945 roku.

- Jednym z czytelnych śladów ostatniej fazy wojny było przebicie wykonane w wcześniej zamurowanym otworze drzwiowym jednej z piwnic, zadokumentowane w trakcie prac. Z przekazów archiwalnych i relacji wynika, że tego rodzaju przejścia wykonywano podczas oblężenia w celu zapewnienia komunikacji pomiędzy sąsiednimi kamienicami. W toku badań odsłonięto i zadokumentowano relikty murów piwnicznych oraz odnaleziono liczne przedmioty należące do ostatnich mieszkańców nieruchomości – przekazał Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego na swoim profilu na Facebooku.

Reklama

Były to przede wszystkim opakowania po produktach spożywczych i napojach ze szkła i porcelany – butelki lokalnych producentów piwa (m.in. browaru Hasse z Wrocławia) oraz likierów ziołowych, ale też wyroby z Monachium, Poznania (browar Mycielskich), zakładów „Społem” czy włoskiego Udine (piwo eksportowe z 1937 r.).

Odtworzyli losy ostatnich mieszkańców

W gruzach znaleziono również zniszczone elementy wyposażenia jednego ze sklepów działających na parterze kamienicy – m.in. kasę sklepową firmy National i metki z nazwami kiełbas. Szczególnie ciekawa jest warstwa związana z powojenną akcją „usuwania niemieckich śladów” z przestrzeni Wrocławia. Archeolodzy natrafili tam m.in. na silnie zniszczoną tablicę z dawną nazwą ulicy Ursulinenstrasse (obecnie Uniwersytecka), wykonaną w charakterystycznym dla XIX‑wiecznego Wrocławia stylu: białe litery na błękitnym tle.

Reklama

Instytut Archeologii UWr opisuje też odnalezienie emaliowanej tablicy akuszerki Idy Ludwig, zerwanej z fasady kamienicy przy Kuźniczej 43 - 45 - po przeciwnej stronie ulicy. Dzięki kwerendom w księgach adresowych udało się odtworzyć jej biografię: Ida Ludwig z domu Vogel urodziła się w 1880 roku w Wołowie, w 1903 roku wyszła za mąż za Georga Ludwiga, mieszkała przy dzisiejszym pl. Nowy Targ (Neumarkt 12), miała dwoje dzieci, a pod koniec wojny prowadziła działalność właśnie w tej części miasta.

W gruzach po pożarze obiektu znaleziono miedzianą tabliczkę z ozdobnymi inicjałami, z imieniem i nazwiskiem Alois Woltz oraz datą i miejscowością: Hanau, 1902. Z ustaleń archeologów i historyków wynika, że Alois Woltz urodził się w 1886 roku, studiował w Szkole Rzemiosła Artystycznego, pracował przy obróbce srebra, a do Wrocławia przyjechał z Nadrenii Północnej-Westfalii. W 1934 roku wprowadził się do kamienicy przy Kuźniczej 29b jako grawer i metaloplastyk, a z budynkiem związał się także rodzinnie – ożenił się z wdową po właścicielu sklepu jubilerskiego. Wiadomo, że przeżył wojnę i jeszcze w połowie lat 60. mieszkał w Bonn.

Reklama

Kolejnym „ożywionym” nazwiskiem jest Fritz Dokter – plastikowy brelok z tym nazwiskiem pozwolił powiązać znalezisko z tokarzem, który wprowadził się do budynku w 1938 roku i od 1939 roku był dozorcą kamienicy.

Instytut Archeologii UWr podkreśla, że to rzadki przypadek, kiedy konkretne artefakty archeologiczne można bezpośrednio powiązać z użytkownikami o ustalonych personaliach.

Kiedyś bursa, potem studencka knajpa

Z przekazów archiwalnych wynika, że co najmniej od 1910 roku na jednym z pięter kamienicy działała bursa akademicka wynajmowana przez Uniwersytet Wrocławski. Studenci mogli tam nie tylko mieszkać, ale też zjeść niedrogi posiłek – centrum miasta już wtedy miało wyraźnie „akademicki” charakter.

Reklama

Po wojnie budynek nie przetrwał, a w czasach współczesnych miejsce kojarzyło się już głównie z kultowym studenckim ogródkiem piwnym Kalogródek. Lokal został rozebrany pod koniec 2011 roku – oficjalnie po to, by umożliwić remont sąsiedniego gmachu Instytutu Historycznego UWr. 

Co powstanie w miejscu Kalogródka?

Uniwersytet Wrocławski planuje w tym miejscu dużą inwestycję. Przy Kuźniczej 29b powstanie nowy budynek, w którym znajdzie się Centrum Współpracy Polsko‑Ukraińskiej oraz siedziba Instytutu Muzykologii z biblioteką i salą koncertową.

Reklama

W środku zaplanowano m.in. bibliotekę z silnie reprezentowaną literaturą ukraińską, sale dydaktyczne, salę konferencyjną, pokoje gościnne dla naukowców z Ukrainy i przestrzeń dla jednostki zajmującej się nostryfikacją ukraińskich dyplomów.

Co ważne, jak zapowiada Instytut Archeologii UWr, odnalezione pod Kalogródkiem przedmioty nie trafią do magazynu, by o nich zapomnieć – w przyszłości mają zostać wyeksponowane w nowym budynku, który powstanie właśnie w tym miejscu.

* jak przekazał Instytut Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, tekst na profilu instytutu powstał przy współpracy z inicjatywą „Spod ziemi patrzy Breslau”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/12/2025 10:03
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ojciec Piją 2025-12-23 12:37:43

    mój komentarz w załączniku...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Qutass 2025-12-26 11:55:43

    Brak załącznika

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości