Jesienią ma zostać otwarty nowy odcinek czeskiej autostrady na trasie z Wrocławia do Pragi. Chodzi o fragment tuż za polską granicą w Lubawce. Dziś nasza droga ekspresowa S3 kończy się tam w Polu. Czescy drogowcy przyjechali w środę do Wrocławia, by ogłosić, że pierwszą część swojego przygranicznego odcinka otworzą w trzecim kwartale tego roku.
Polska droga ekspresowa prowadząca do Lubawki jest gotowa już od ponad dwóch lat. To część trasy S3, która łączy to miejsce nie tylko z autostradą A4, ale prowadzi aż do Świnoujścia. To także część trasy Wrocław - Praga. Na terenie Dolnego Śląska S3 ma 135 km długości.
Ale polska droga kończy się w polu. Trzeba z niej zjechać już kilka kilometrów przed granicą, by do Czech dostać się drogami lokalnymi. W planach S3 miała łączyć się z czeską autostradą D11, ale nasi południowi sąsiedzi z inwestycją się nie spieszyli. Zbudowali tylko odcinek z Pragi do Hradec Králové. Budowa drogi Hradec Králové - Polska długo nie mogła ruszyć. Teraz wreszcie trwa.
Prace zostały podzielone na trzy odcinki:
granica polsko-czeska – Královec o długości 3,3 km,
Královec - Trutnov o długości 17,9 km,
Trutnov - Jaroměř o długości 19,5 km.
To łącznie 41 km. Czescy drogowcy przyjechali w środę do Wrocławia, by zakomunikować że cała trasa będzie gotowa w 2028 r. Obecnie Czesi koncentrują się przede wszystkim na realizacji odcinka z Královca do granicy z Polską, który połączy dwa państwa. Deklarują, że z polską S3 będą mogli połączyć się w III kwartale 2026 r.
Gdy cały czeski odcinek będzie gotowy, z Wrocławia do Pragi będzie około 260 kilometrów. Nie łamiąc przepisów całą trasę z Bielan Wrocławskich będzie można pokonać w około 2 godziny i 15 minut. Pod warunkiem, że nie utkniemy w korku na A4.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze