Reklama

Derby! Koszykarski Śląsk podejmuje Zetkama Doral Nysę Kłodzko [ZAPOWIEDŹ]

30/09/2017 14:35

Czas na pierwszy domowy mecz koszykarzy Śląska Wrocław. Podopieczni Dominika Tomczyka i Jacka Krzykały walczyli jak lwy w inauguracyjnym starciu w Kutnie, ale przegrali z Polfarmeksem 74:86. Teraz mają okazję do rewanżu w bardzo prestiżowym spotkaniu, jakim są derby z Zetkama Doral Nysą Kłodzko.

Oczywiście, z uwagi na derby, nie zabraknie podtekstów. Szkoleniowcem Nysy jest doskonale znany we Wrocławiu Radosław Hyży, który wyciągnął zespół z dołka, konswkwentnie realizując swój plan. Z drugiej strony mamy Marcina Blumę - zawodnik ten latem zasilił szeregi WKS-u przychodząc właśnie z Nysy. - Radosław Hyży jest świetnym trenerem i człowiekiem. Komunikacja między nim a zawodnikami jest naprawdę bardzo dobra, czego owocem było też "otworzenie się" kilku graczy, w tym po części mnie. Nadal pozostajemy w bardzo dobrych relacjach. To szkoleniowiec nieprzewidywalny, może wszystkim zaskoczyć - mówi Marcin Bluma w wywiadzie dla oficjalnej strony Śląska.


Z Nysy przed nowym sezonu odeszło dwóch ważnych zawodników - wspomniany już Bluma oraz Aleksander Leńczuk, który trafił do AZS-u Koszalin. Radosław Hyży postawił na uzupełnienie składu młodymi, perspektywicznymi zawodnikami. I tak, do Kłodzka trafili dwaj wychowankowie WKK Wrocław - podkoszowy Michał Jodłowski oraz skrzydłowy Dominik Rutkowski, a skład zamknął kolejny zawodnik związany ze stolicą Dolnego Śląska - znany wrocławskiej publiczności Maksym Kulon.

Reklama

Wychowanek Śląska rozegrał 28 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w pozostałych latach dołożył 43 wystepy w I lidze i 64 w II lidze. Śląsk opuścił dopiero przed sezonem 2016/2017, kiedy przeniósł się do czeskiego Prostejova. W przerwie zimowej wrócił do Polski, a konkretnie do Polonii Leszno, a teraz wraz z ekipą z Kłodzka planuje nawiązać walkę o play-offy.


Czego spodziewać się po najbliższym rywalu WKS-u? - Trzeba uważać przede wszystkim na rzuty z dystansu. Już w sparingach drużyna Nysy pokazała, że jest to ich wielka siła. Do tego zawodnicy są wybiegani, szybko i mocno w pchają piłkę do przodu - ocenia rywali Marcin Bluma. - Uwagę trzeba będzie zwrócić na doświadczonych zawodników - Rafała Wojciechowskiego, Marcina Kowalskiego ale i młodszych - Michała Jodłowskiego czy Maksyma Kulona. W tej drużynie każdy może stanowić zagrożenie - dodał.

Reklama

Co ciekawe, Śląsk dwukrotnie mierzył się z Nysą w okresie przygotowawczym i dwa razy wygrał. Podopieczni trenerów Dominika TomczykaJacka Krzykały wygrali w Kosynierce najpierw 78:74, poźniej 85:72. Czy dobrą formę z Mieszczańskiej zdołają przenieść na nową halę przy ul. Paderewskiego?


Początek spotkania o godzinie 20. Bilety będą dostępne w kasach hali AWF-u w dniu meczu od godziny 18.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości