Reklama

Dolny Śląsk po najgorszym ataku smogu. "Nie lekceważmy ostrzeżeń"

26/01/2019 14:45

Dolnośląski Alarm Smogowy ocenił, że Dolny Śląsk przeżył w tym tygodniu najcięższy, jak dotąd, atak smogu w obecnym sezonie grzewczym. Apeluje do mieszkańców, by brali do serca ostrzeżenia o złej jakości powietrza.

 

 

W środę, późnym wieczorem, stacja pomiarowa WIOŚ przy ul. Korzeniowskiego we Wrocławiu odnotowała stężenia godzinowe pyłu zawieszonego PM 2,5 sięgające 179 μg/m3, czyli ponad 700 proc. normy średniodobowej WHO, a stolica Dolnego Śląska zajęła niechlubne czwarte miejsce w zestawieniu światowych metropolii pod względem fatalnej jakości powietrza. W Dusznikach Zdroju sytuacja była jeszcze bardziej dramatyczna: stężenie godzinowe we wtorek, 22 stycznia, osiągnęło tam poziom 297 μg/m3 dla pyłów PM2,5 (1200 proc. normy WHO).


Na przystankach komunikacji miejskiej we Wrocławiu po raz pierwszy pojawiła się informacja o krytycznej jakości powietrza, dzięki nowemu Wrocławskiemu Indeksowi Powietrza, przyjętemu przez magistrat we współpracy z Dolnośląskim Alarmem Smogowym DAS:

Reklama

- Dzięki indeksowi mieszkańcy Wrocławia mogą lepiej się chronić. Takiej szansy nie mają natomiast mieszkańcy niektórych uzdrowisk i wybierający się tam turyści. To przerażający paradoks, że Duszniki się duszą, a my jeździmy się tam leczyć lub co gorsza: wysyłamy tam dzieci, które należą przecież do grup najbardziej narażonych na zanieczyszczenia powietrza. Rozpoczynają się ferie na Dolnym Śląsku i wiele z nich wyruszy na zimowiska właśnie do uzdrowisk - mówi Hanna Schudy z DAS.


Od 1 lipca 2018 roku w jedenastu dolnośląskich uzdrowiskach obowiązuje specjalna uchwała antysmogowa. W siedmiu z nich (Cieplicach, Dusznikach, Kudowie, Lądku, Polanicy i Szczawnie), podobnie jak we Wrocławiu, uchwała zakłada likwidację pieców oraz całkowity zakaz palenia węglem i drewnem w 2028 roku.

Reklama

- Gminy objęte uchwałą jak na razie zdają się jednak ignorować nowe prawo: na oficjalnych stronach uzdrowisk bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek informacje o uchwałach i jakości powietrza. Albo są one bardzo głęboko ukryte i zdawkowe, albo nie ma ich wcale - ocenia Arkadiusz Wierzba z DAS.


Krzysztof Smolnicki, prezes Fundacji Ekorozwoju i przedstawiciel DAS podkreśla, że oprócz działań informacyjnych i doraźnych zabezpieczeń konieczna jest systemowa likwidacja przyczyn zanieczyszczeń: najpierw inwentaryzacja źródeł zanieczyszczeń, a następnie program dotacyjny z solidnym budżetem na wymianę pieców i termorenowację, w połączeniu z doradztwem energetycznym i programem osłonowym dla najuboższych.

Reklama

- Wrocław na wielu z tych pól jest już bardzo zaawansowany, ale pozostałe gminy na Dolnym Śląsku, w tym uzdrowiska, również muszą potraktować problem smogu śmiertelnie poważnie. Około 3 tys. osób rocznie w naszym regionie umiera przedwcześnie z powodu zanieczyszczeń powietrza - mówi Smolnicki.


I dodaje, że w sytuacji alarmu smogowego należy pamiętać o podstawowych zasadach postępowania, zwłaszcza w odniesieniu do grup najbardziej narażonych: dzieci, kobiet w ciąży, osób chorych i starszych.


- Unikamy wychodzenia na zewnątrz, nie wietrzymy pomieszczeń, nie uprawiamy sportu na zewnątrz, nie rozpalamy też domowych kominków, które podnoszą stężenie pyłów w samym mieszkaniu. Dorośli i osoby zdrowe mogą korzystać z masek ochronnych oraz oczyszczaczy powietrza – radzi Smolnicki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości