Choć w czwartek na całym Dolnym Śląsku obowiązywało ostrzeżenie przed oblodzeniem, kierowcy niewiele sobie z tego robili. Podczas jednodniowej policyjnej akcji "Prędkość" drogówka w całym województwie skontrolowała 1678 samochodów. Aż 1229 kierowców dostało mandaty za przekroczenie prędkości. Sześciu naprawdę przeszarżowało. Stracili prawa jazdy na 3 miesiące.
- Akcja ta miała, także za zadanie wyrobienie wśród ujawnionych sprawców wykroczeń przeświadczenia, że jazda z nadmierną prędkością jest niebezpieczna nie tylko dla nich samych, ale również dla innych uczestników ruchu - tłumaczy st. asp. Łukasz Porębski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Oprócz kontroli prędkości, podczas działań policjanci zwracali szczególną uwagę na stan trzeźwości kierujących, stosowanie pasów bezpieczeństwa i urządzeń do bezpiecznego przewożenia dzieci, jak również stan techniczny pojazdów - podkreśla.
Podczas czwartkowej akcji dolnośląska drogówka skontrolowała łącznie 1678 pojazdów. W 1229 przypadkach doszło do wykroczeń polegających na przekroczeniu dozwolonej prędkości. - Aż 6 kierowców utraciło swoje uprawnienia ze względu na przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h. Skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem wykazał się 35-latek z Kłodzka, który w terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał 101 km/h. Na tej podstawie mężczyzna utracił prawo jazdy na 3 miesiące. Ponadto został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i otrzymał 13 punktów karnych - opowiada Łukasz Porębski.
Dziewięciu kierowców zdecydowało się wsiąść do samochodu, pomimo aktywnego sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ponad 72% kierowców przekroczyło prędkość. Czyli pozostałej większości upiekło się wyłącznie przez pogodę.