Reklama

Dycha Impelek! Wrocławianki znów pokazały klasę [RELACJA]

29/01/2017 18:20

Siatkarki Impelu Wrocław pokonały przed własną publicznością Atom Trefl Sopot 3:1 w spotkaniu 18. kolejki Orlen Ligi. Było to dziesiąte trzypunktowe zwycięstwo z rzędu podopiecznych Marka Solarewicza. MVP spotkania została Joanna Kaczor.

Wrocławianki były faworytkami, bo Atom Trefl zajmował przed tym meczem dopiero dziesiątą pozycję w Orlen Lidze, ale z pewnością nie mogły lekceważyć rywalek. Sopocianki są przecież aktualnymi wicemistrzyniami Polski i choć ostatnio wiedzie się im gorzej, to wciąż potrafią być bardzo groźne, a dobitnie pokazał to pierwszy set. Wynik meczu otworzyła Joanna Kaczor, ale to przyjezdne nadawały ton rywalizacji, a prym wiodły Justyna ŁukasikMagdalena Damaske. Dopiero po serii punktowej Natalii Mędrzyk i skutecznym blokom Michy HancockMoniki Ptak wrocławianki objęły prowadzenie - 16:12. Gdy wydawało się, że podopieczne Marka Solarewicza pewnie zmierzają po setowe zwycięstwo, raz jeszcze dał o sobie znać sopocki duet Damaske - Łukasik. Siatkarki Trefla były niemal bezbłędne w ataku, a dzięki zdobytym "oczkom" doprowadziły do remisu po 20. W nerwowej końcówce więcej zimnej krwi zachowały wrocławianki, a rywalizację w tej partii asem serwisowym zakończyła Micha Hancock.

Chociaż w tym meczu mierzył się zespół z czołówki z drużyną ze środka tabeli, to tej różnicy na parkiecie nie było widać. W drugim secie sopocianki zawiesiły poprzeczkę jeszcze wyżej - niemal od samego początku prowadziły, sukcesywnie powiększając swoją przewagę. Wszystko, na co stać było Impelki w tej partii, to zbliżenie się na dwa-trzy punkty różnicy. I choć gospodynie obroniły dwie piłki setowe w końcowce, to przy trzeciej, po ataku Beaty Mielczarek, były bezradne. Atom Trefl doprowadził do wyrównania.

Taki stan rzeczy podziałał na wrocławianki jak symboliczna czerwona płachta na byka. W trzecim secie oglądaliśmy pełną dominację siatkarek Impelu, które przewyższały rywalki w każdym elemencie gry. W ataku świetnie grały Andrea Kossanyiova i Megan Courtney, a cały zespół świetnie grał na bloku, zdobywając cztery punkty po tym elemencie gry. Przewaga Impelek nie podlegała żadnej dyskusji i ostatecznie skończyło się na dziewięciu punktach - 25:16.

Przegrany set nie podłamał zawodniczek Piotra Mateli. W czwartej partii sopocianki zdecydowanie poprawiły swoją grę, dzięki czemu kibice raz jeszcze byli świadkami emocjonujących wymian. Magdalena Damaske skutecznie wykańczała akcje, a Małgorzata Skorupa zdobyła kilka punktów blokiem, będąc momentami zaporą nie do przejścia dla Impelek. Znów wszystko sprowadzało się do nerwowej końcówki, w której tym razem lepsze były gospodynie. Kropkę nad i postawiła Megan Courtney, wykańczając akcję swojego zespołu i zdobywając dwudziesty piąty punkt dla Impelu w czwartym secie. Tym samym wrocławianki wygrały 3:1 i odniosły dziesiąte zwycięstwo z rzędu (dziewięć w Orlen Lidze i jedno w Pucharze Polski).

Przed Impelkami teraz przerwa od rozgrywek ligowych, ale nie oznacza ona odpoczynku. W środę, 1 lutego, wrocławianki zagrają przed własną publicznością z Tauron MKS-em Dąbrowa Górnicza w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski, a w przypadku wygranej będą rywalizować w turnieju Final Four, który odbędzie się w weekend 4-5 lutego w Zielonej Górze. Do zmagań w Orlen Lidze Impel wróci 11 lutego, kiedy na wyjeździe zagra z... Tauron MKS-em Dąbrowa Górnicza.

Impel Wrocław - Atom Trefl Sopot 3:1 (26:24, 22:25, 25:16, 25:19)


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości