Nieudaną interwencją strażniczek miejskich zakończyła się wizyta na wrocławskiej Klecinie. Funkcjonariuszki nie potrafiły wymóc na jednej z właścicielek domu zakazu palenia czym popadnie w piecach, co potęguje smog we Wrocławiu. Sprawą zajęła się więc policja.
W poniedziałek około godziny 16:50 funkcjonariuszki z Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej Wrocławia, udały się na ul. Piernikową w celu przeprowadzenia wcześniej zaplanowanych kontroli.
- Po przybyciu na miejsce zauważyły czarny, duszący dym, który unosił się z komina, a wokół domu ustawione resztki meblowe, które prawdopodobnie zostały przygotowane do pieca. Mogło to świadczyć o zabronionym przez prawo spalaniu odpadów - informują mundurowi.
Po chwili z budynku wyszła kobieta, którą poinformowano, że na podstawie udzielonego przez Prezydenta Wrocławia upoważnienia, funkcjonariusze Straży Miejskiej Wrocławia przeprowadzają kontrolę pod kątem spalania odpadów w piecu oraz umów i rachunków na wywóz nieczystości ciekłych.
Kobieta kompletnie zlekceważyła jednak prośby, odmówiła kontroli i wróciła do domu. Dodajmy, że uniemożliwienie kontroli z zakresu ochrony środowiska, jest przestępstwem z art. 225 kodeksu karnego. Sprawą zajęła się więc wrocławska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze