Reklama

Ekstraklasa wraca do Wrocławia. Śląsk powalczy z Lechią o pierwsze zwycięstwo w sezonie [ZAPOWIEDŹ]

26/07/2017 17:12

Kibice Śląska Wrocław długo czekali na ten moment. Dopiero w trzeciej kolejce nowego sezonu zobaczą drużynę po wakacyjnym remoncie na Stadionie Wrocław. Śląsk podejmie w nim Lechię Gdańsk.

Dla drużyny trenera Jana Urbana to ostatni moment, aby wreszcie wygrać mecz w nowym sezonie, bo inaczej w klubie zrobi się nerwowo. Śląsk w wakacje wykonał mnóstwo transferów, aby zespół w końcu grał w górnej, nie dolnej połówce tabeli. Ale na razie zespół gra średnio, a wyników brak.


Można powiedzieć, że podczas letniego okienka transferowego Śląsk i Lechia nawiązały nić biznesowej przyjaźni. A wszystko dlatego, że ruch zawodników między tymi klubami był spory. Z Wrocławia do Gdańska przenieśli się Aleksandar KovacevićMateusz Lewandowski. Obaj wiosną byli wypożyczeni do Śląska właśnie. Z kolei drogę w drugą stronę obrali dwaj gracze Lechii: Michał Crapek na mocy transferu definitywnego, Michał Mak na zasadzie rocznego wypożyczenia.

Reklama

Biznes biznesem, transfery transferami, ale w lidze każdy chce być wyżej od rywala. Zwłaszcza w Gdańsku w tym sezonie chcą odkuć się za fatalną końcówkę poprzedniego sezonu. Lechia była blisko miejsca na podium, ale ostatecznie skończyła rozgrywki na najgorszym dla sportowców miejscu, czyli na czwartym. Czy w tym sezonie drużyna trenera Piotra Nowaka będzie równie mocna? Czas pokaże. W wakacje Lechia nie była zbyt aktywna na rynku transferowym. Jej najciekawszy nowy zawodnik to Michał Nalepa, pozyskany z węgierskiego Ferencvarosu Budapeszt. Do Gdańska zawitał też ograny ligowiec Mateusz Matras z Pogoni Szczecin, a także wymienieni wyżej Kovacević i Lewandowski.


Na liście pożegnanych z Lechią znajdziemy zaś ciekawe nazwiska. Do Lecha Poznań odszedł Rafał Janicki, do Queens Park Rangers wrócił z wypożyczenia Ariel Borysiuk, a do Sportingu Lizbona inny gracz wypożyczony, Simeon Sławczew. Każdy z nich w zeszłym sezonie odebrał w Lechii sporą rolę i ich brak może być odczuwalny.

Reklama

Jakby jednak nie patrzeć, personalnie Lechia to nadal czołówka polskiej ligi. W jej składzie znajdziemy m.in. Flavio Paixao, Marco Paixao, Jakuba Wawrzyniaka, Dusana Kuciaka, Milosa Krasicia, Sławomira Peszko, Lukasa Haraslina i Grzegorza Kuświka. To zawodnicy, którzy spokojnie znaleźliby miejsce w klubach lepszych od Lechii. Początek sezonu pokazał jednak, że w Gdańsku na drużynę czeka sporo pracy. Lechia jak na razie jeden mecz wygrała i jeden przegrała. Potrafiła pokonać w Płocku niezłą kadrowo Wisłę, aby potem ulec u siebie Cracovii, która do faworytów tego sezonu raczej nie należy. Wydaje się więc, że po wakacyjnych ruchach kadrowych Lechia potrzebuje czasu, aby ustabilizować drużynę i formę.


Początek sezonu Ekstraklasy udowodnił, że Śląsk też potrzebuje czasu i to nawet bardziej niż Lechia. Dwa pierwsze mecze wrocławianie muszą spisać na straty, bo przegrali z Arką Gdynia i Zagłębiem Lubin, a ich bilans bramkowy to 0:3. Zespół nadal jest w budowie, a w ostatnich dniach odszedł z niego kolejny piłkarz: Lasza Dwali przeniósł się do Pogoni Szczecin. Widać, że ta drużyna się rozwija, a jej gra poprawia z meczu na mecz, bo Śląsk w Lubinie wyglądał lepiej niż w Gdyni. I obiektywnie można zrozumieć trenera Jana Urbana, który podkreśla, że przemeblowany Śląsk potrzebuje trochę cierpliwości, aby zmienić się w drużynę.

Reklama

Sęk jednak w tym, że tego czasu nie ma już za wiele. I punkty pogubione na starcie sezonu mogą boleśnie przypomnieć o sobie za kilka miesięcy. Wrocławski szkoleniowiec musi więc szybko coś wymyślić, bo jeśli nie, jego fotel może stać się wyjątkowo gorący.


Kogo nie zobaczymy na boisku w piątkowym meczu? W Śląsku na pewno nie zagra Kamil DankowskiAdam Kokoszka. Obaj są kontuzjowani, a nieobecność “Danka” daje się drużynie we znaki. W kadrze Śląska bowiem próżno szukać innego prawego obrońcy, dlatego na tej pozycji z konieczności gra Mariusz Pawelec, ale nie jest to rozwiązanie idealne.

Reklama

Z kolei Lechia we Wrocławiu zagra bez jednego ze swoich kluczowych graczy. Słowak Lukas Haraslin w poprzedniej kolejce ligowej z Cracovią uszkodził kolano. I jego nieobecność na pewno będzie odczuwalna w zespole trenera Piotra Nowaka.


3. kolejka Ekstraklasy, Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk, piątek (28 lipca), Stadion Wrocław przy Alei Śląskiej, godz. 20:30.


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości