Do groźnej sytuacji doszło w sobotnie przedpołudnie w pobliżu ronda Lotników Polskim na Psim Polu. Kierowca autobusu linii N wykazał się sporym refleksem i w porę hamując uniknął groźnego wypadku, ale na tym manewrze ucierpieli pasażerowie znajdujący się w pojeździe.
Jak relacjonują świadkowie, autobus linii N jechał ulicą Kiełczowską w kierunku ronda Lotników Polskich i gdy zbliżał się do skrzyżowania z ulicą Bierutowską, kierowca jednego z samochodów wymusił na nim pierwszeństwo. Auto jadące z dużą prędkością zjechało z ronda i po chwili skręciło w Bierutowską, przejeżdżając tuż przed autobusem. Prowadzący pojazd MPK wykazał się nie lada refleksem i w porę wyhamował unikając zderzenia, ale ze szkodą dla pasażerów.
Jedna z osób podróżujących z tyłu pojazdu wpadła na szybę znajdującą się przy wejściu do autobusu. Szkło nie wytrzymało pod naporem i rozbiło się, zasypując drobnymi odłamkami siedzącego tam mężczyznę. Z kolei w innej części pojazdu jedna z pasażerek uderzyła głową o ekran informacyjny.
Poszkodowani na szczęście nie wymagali hospitalizacji. Mężczyzna oddalił się po zatrzymaniu autobusu, natomiast kobieta zgłosiła się do kierowcy, ale odmówiła przyjęcia pomocy lekarskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze