Reklama

Hiszpan zawrócił Wisłę we Wrocławiu. Śląsk - Wisła Kraków 1:0 [RELACJA]

18/02/2017 20:44

Są takie mecze piłkarskie, o których mówi się, że to co najwyżej atrakcja dla koneserów. Pojedynek Śląska Wrocław i Wisły Kraków był jednym z nich. Mecz był nudny jak flaki z olejem, ale zakończył się dobrze dla Śląska, który pokonał Wisłę 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił Joan Angel Roman.

Na mecz z “Białą Gwiazdą” trener Śląska Jan Urban posłał do boju tę samą jedenastkę, co tydzień temu w Płocku. Tak po prawdzie, to trochę z braku laku, bo we wrocławskiej drużynie kadra nie jest szczególnie szeroka i liczba wartościowych dublerów, mówiąc kolokwialnie, szału nie robi. W Płocku taki skład potrafił narzucić tamtejszej Wiśle swoje warunki gry od początku gry. Z Wisłą Kraków Śląskowi już tak łatwo nie szło.


“Biała Gwiazda” do przerwy nie prezentowała futbolu jakoś wyjątkowo ładnego dla oka. Ale gra krakowian była jako tako poukładana i na Śląsk to wystarczało. Wisła potrafiła też wrzucić wyższy bieg w ataku i gospodarze mieli sporo szczęścia, że nie stracili gola. Krakowianie najbliżej szczęścia byli w 9.minucie meczu, kiedy Patryk Małecki posłał dobrą piłkę w pole karne do Petara Brleka. Ale pomocnik Wisły spóźnił się do niej dosłownie o sekundy i przeszła mu koło nosa tuż pod bramką Śląska.

Reklama

Wrocławianie zaś dwa razy do ataku zatrudnili Kamila Bilińskiego, ale “Bila” nie potrafił zamienić na gola dobrego podania najpierw od Sito Riery, a potem od Mariusza Pawelca. Z kolei w 38. minucie Łukasz Madej przytomnie uderzył głową piłkę bitą z rzutu wolnego, ale zabrakło mu dokładności.


Na drugą połowę krakowianie wyszli nabuzowani, Śląsk zaś jakoś niemrawy. Tuż po wznowieniu gry Kamil Dankowski groźnie strzelił z rzutu wolnego, ale później to Wisła zaczęła nadawać ton temu, co działo się na boisku. Śląsk zaś dał cofnął się do obrony zbyt głęboko, dając rywalowi pograć. I mógł zostać za to skarcony przez Patryka Małeckiego. W 68. minucie “Mały” wykorzystał spacerowe tempo obrony Śląska, wpadł w pole karne i spokojnie przymierzył. Ale, na szczęście dla wrocławian, celownika nie ustawił tak, jak powinien i po jego strzale piłka o centymetry minęłą bramkę Śląska.

Reklama

Gospodarze odpowiedzieli w 76. minucie i, jak się ostatecznie okazało, zapewnili sobie zwycięstwo. Wtedy gola dla Śląska, swojego premierowego w drużynie, strzelił Joan Roman. Młody Hiszpan pojawił się na boisku kilka minut wcześniej i od razu pokazał sporą ochotę do gry. Gdy dostał dobrą piłkę od Kamila Bilińskiego tuż pod bramką Wisły, wiedział, co zrobić. Z zimną krwią przymierzył i pokonał Łukasza Załuskę.


Trener Wisły Kiko Ramirez próbował pomóc swojemu zespołowi, ściągając z boiska wymęczonego Pawła Brożka i zastępując go rosłym Zdenkiem Ondraszkiem. Ale ta zmiana Wiśle nie pomogła. Śląsk robił to, co do niego należało: szanował piłkę, wymieniał podania i zmusał wiślaków do biegania, a gdy było trzeba, meldował się pod bramką rywala. O kolejnego gola mógł się pokusić Joan Roman, ale bramkarz Wisły tym razem poradził sobie z jego strzałem.

Reklama

Dla Śląska trzy punkty zdobyte na Wiśle Kraków są jak tlen. Pozwalają im bowiem zachować marzenia o awansie do czołowej ósemki Ekstraklasy. Strata do miejsca numer osiem jest ciągle spora, bo wynosi trzy punkty, a zajmująca obecnie ósmą pozycję Pogoń Szczecin ma 29 pkt., czeka ją mecz z Cracovią i może jeszcze powiększyć przewagę. Ale Śląsk zrobił, co do niego należało, aby pozostać w grupie pościgowej. A o kolejne zwycięstwo wrocławianie powalczą 27 lutego, mierząc się w Chorzowie w ostatnim w tabeli miejscowym Ruchem.


Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 1:0 (0:0)
Bramki: Joan Roman (76.)

Reklama

Śląsk Wrocław: Pawełek - Dankowski, Celeban, Kokoszka, Pawelec - Sito Riera (66. Joan Roman), Kovacević, Madej, Morioka, Pich - Biliński (80. Alvarinho).
Wisła Kraków: Załuska - Cywka, Głowacki, Gonzalez, Sadlok - Boguski (73. Stilić), Llonch, Mączyński, Brlek (62. Videmont), Małecki - Paweł Brożek (81. Ondrasek).


Żółte kartki: Pich - Małecki, Głowacki.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin).


Widzów: ok. 9,7 tys.


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości