W trakcie piątego sezonu „Kinematograf Wrocławski” nadal będzie balansować między stolicą Dolnego Śląska a regionem. – Jesienią prowadzić nas będzie pięćdziesiąta rocznica śmierci dwóch wybitnych postaci polskiej kultury: Marka Hłaski i Krzysztofa Komedy – podkreślają organizatorzy wydarzenia. Na początek pokazany zostanie film "Ósmy dzień tygodnia” Aleksandra Forda na podstawie opowiadania Hłaski pod tym samym tytułem.
– Odwilż październikowa w 1956 roku otworzyła zbuntowanemu literatowi Hłasce drogę do sławy. W krótkim czasie zapanowała moda na jego literaturę, a filmowcy zgłaszali się z zamówieniami na teksty pióra „pięknego dwudziestoletniego”. Marek Hłasko znakomicie portretował Polskę tamtego okresu, a filmy na bazie jego tekstów stworzyli m.in. Wojciech Jerzy Has, Stanisław Lenartowicz i Czesław oraz Ewa Petelscy. Zaadaptował go również do kin ówczesny baron polskiej kinematografii – Aleksander Ford – można przeczytać w zapowiedzi pokazu.
– Gotowy film podzielił wszystkich. Ford i Hłasko różnili się w ocenie. Pisarz uważał, że reżyser nakręcił rzecz fałszywą, z której wynika, iż największym problemem młodych warszawiaków jest to, że nie mają gdzie uprawiać seksu. Ford bronił swojego filmu, jednak kiedy kończył prace nad „Ósmym dniem tygodnia” atmosfera rozluźnienia przeszła już do historii – podkreślają organizatorzy wydarzenia.
– Członkowie partii zaciskali na nowo gorset cenzury i w rezultacie dzieło wysoko notowanego twórcy okazało się najdłuższym „półkownikiem” polskiego kina – film trafił na nasze ekrany w 1983 r., kiedy nie żyli wszyscy najważniejsi twórcy: Ford, Hłasko, a także Zbigniew Cybulski. Dla reżysera oznaczał też banicję i koniec kariery. Choć długo docierał do publiczności, to oglądany po latach okazuje się dobrze skręconym filmem obyczajowym ze świetnymi dialogami – dodają.
Autor „Następnego dnia do raju” był współtwórcą scenariusza i dlatego często pojawiał się na planie filmowym, gdzie nawiązał burzliwy i brzemienny w skutkach romans z odtwórczynią głównej roli – niemiecką aktorką Sonją Ziemann.
O ich spotkaniu, a także o atmosferze panującej podczas pracy nad tą produkcją będzie opowiadał Henryk Tas – członek ekipy realizującej „Ósmy dzień tygodnia”, wieloletni pracownik Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu, elektryk, a także działacz.
Drugim gościem będzie Kamila Sowińska, absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie Wrocławskim, studiów edytorskich i bibliotekoznawstwa, która mieszka i pracuje we Wrocławiu. Od ponad 15 lat pasjonuje się twórczością i biografią Marka Hłaski. Organizuje spotkania, wystawy i spacery śladami twórcy. Prowadzi na Facebooku stronę: Marek Hłasko - profil o pisarzu.
Pokaz „Ósmego dnia tygodnia” rozpocznie się we wtorek, 10 września, o godz. 18 w Barbarze (ul. Świdnicka 8b). Wstęp wolny.
Kuratorem cyklu jest Lech Moliński – animator kultury filmowej, współzałożyciel i wiceprezes Wrocławskiej Fundacji Filmowej i twórca projektu Dolnośląskie Spacery Filmowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze