Reklama

Impel lepszy w starciu medalistów [RELACJA]

14/11/2016 07:12

W spotkaniu medalistów poprzedniego sezonu lepszy Impel Wrocław! Podopieczne Marka Solarewicza wygrały z Atom Treflem Sopot 3:1 i dzięki tej wygranej umocniły się w czubie ligowej tabeli.

Spotkanie rozpoczął atak Beaty Mielczarek. Szybko jednak siłę w tym elemencie pokazała Megan Courtney, zdobywając premierowy punkt dla Impela. Błędy w ataku DamaskeKossanyiovej pozwalały na zachowanie remisowego wyniku (4:4). Wtedy na zagrywce zameldowała się Katarzyna Konieczna, przy serwisie której wrocławianki zyskały kolejne trzy punkty. Punktowe ataki Megan Courtney zmusiły szkoleniowca Atomu Trefla o wzięcie przerwy dla swojej drużyny (5:10). Wciąż jednak sopockie przyjmujące nie radziły sobie z poprawnym przyjęciem zagrywki Andrei Kossanyiovej. Gdy już im się to udało - Impelki szybko wyprowadzały punktowe kontry. Niemoc po stronie Atomu przełamała Karolina Goliat (7:16), jednak gra wrocławianek napędzała się z akcji na akcję. Ostatecznie pierwsza partia padła łupem wrocławianek - 13:25.

Początek drugiej partii to ponownie gra, której wynik oscylował wokół remisu (2:2, 5:5). Wrocławianki coraz częściej stawiały szczelny blok, a współpraca Michy Hancock ze środkowymi była momentami wzorowa. Coraz śmielej po sopockiej stronie radziła sobie Martyna Łukasik, dzięki której Atomówki nie straciły kontaktu z wrocławiankami. Wyrównana walka trwała do stanu 16:16. Wtedy to o czas poprosił Marek Solarewicz. Impelki szybko uzyskały dwupunktową przewagę – 17:19, jednak chwilę potem było już 21:20. To zwiastowało emocje w końcówce. Na boisku zameldowała się Aleksandra Sikorska, a jej trudne zagrywki pomogły Impelkom wyjść na prowadzenie (21:23). Nic z tego nie zrobiły sobie sopocianki, które doprowadziły do remisu po 24, a następnie wygrały całą partię.

Mocne otwarcie trzeciej partii zaliczyły wrocławianki. Atak Agnieszki Kąkolewskiej i kolejne bloki Impelek zmusiły Piotra Matelę do wzięcia czasu dla swoich podopiecznych (0:4). Przewaga przyjezdnych rosła jednak z każdą kolejną akcją (0:6). Punktowy blok gospodyń, a także atak Moniki Fedusio pozwoliły na zdobycie pierwszych punktów w tej partii. Kolejne bloki gospodyń rozkręcały ich grę. W efekcie na tablicy wyników było 10:9. Na boisku pojawiła się Natalia Mędrzyk, a o czas poprosił Marek Solarewicz. Te zabiegi pomogły przyjezdnym, które szybko odzyskały prowadzenie (11:15). Gdy wydawało się, że Impelki zmierzają ku końcowi seta (12:17), do odrabiania start wróciły siatkarki z Pomorza (16:18) - dzięki serwisowi Skorupy, czy atakom MielczarekŁukasik. W końcówce górowały jednak Impelki. Stawiając szczelny blok i wyprowadzając kolejne punktowe ataki zakończyły seta wygrywając 25:18.

Prowadzenie w pierwszej części czwartej odsłony zmieniało się jak w kalejdoskopie. Atomówki wzmocniły serwis, a błędy w przyjęciu nie pozwalały wrocławiankom na wyprowadzenie skutecznego ataku. Gdy tylko przewaga Atomówek urosła do 2 punktów (10:8) o czas poprosił Marek Solarewicz. Gra znów toczyła się wokół remisu. Ze środka atakowała Agnieszka Kąkolewska, ale coraz skuteczniejsza była także Magdalena Damaske. Na boisku w miejsce Katarzyny Koniecznej pojawiła się Barbara Cembrzyńska. Mimo ataku Moniki Ptak, to gospodynie prowadziły już 18:15. Przerwa,  która poprosił trener wrocławianek podziałała na nie bardzo motywująco. Dobrze w polu serwisowym spisywała się Natalia Mędrzyk, a kolejne ataki dały prowadzenie przyjezdnym (18:20). Końcówka partii również należała do Impelek, które zakończyły mecz w czterech partiach.

Atom Trefl Sopot - Impel Wrocław 1:3 (13:25, 26:24, 18:25, 22:25)
MVP Spotkania: Micha Hancock


impelwroclaw.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości