Impel Wrocław przegrał na wyjeździe z Chemikiem Police 2:3 w spotkaniu 9. kolejki Orlen Ligi. Najlepszą zawodniczką spotkania została wybrana Katarzyna Zaroślińska z Chemika.
Wrocławianki nie weszły dobrze w niedzielny pojedynek. W pierwszym secie po wyrównanym początku (10:9 dla Chemika) gospodynie zdobyły siedem punktów z rzędu, co właściwie przesądziło o losach tej partii. Mimo wszelkich starań, podopieczne Marka Solarewicza dały radę jedynie zbliżyć się do rywalek i ostatecznie przegrały seta do 20.
Dwie kolejne partie były bliźniaczo do siebie podobne. Impel zaczynał od bardzo mocnego uderzenia (11:3 w drugim i 12:5 w trzecim secie) i kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. Mistrzynie Polski momentami były bezradne wobec nieźle grających wrocławianek, wśród których brylowały Katarzyna Konieczna i Agnieszka Kąkolewska. Rozpędzony Impel wygrał dwa sety i był na najlepszej drodze do sprawienia dużej niespodzianki, jaką byłoby zwycięstwo za trzy punkty na terenie Chemika.
Gospodynie wróciły do gry w czwartym secie. Przez większość partii wynik oscylował w okolicach remisu, ale z biegiem czasu policzanki zaczęły osiągać kilkupunktową przewagę. Przy stanie 18:12 dla Chemika Impelki zanotowały jeszcze jeden zryw i doprowadziły do wyrównania (19:19), jednak w końcówce więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, które wygrały tego seta 25:23.
Niestety, tie-break znów nie należał do Impelek. W tym sezonie siatkarki Marka Solarewicza dwukrotnie rywalizowały w piątym secie i za każdym razem musiały uznać wyższość przeciwniczek. Tym razem było podobnie. Połowa seta była wyrównana (7:6 dla Chemika), ale w decydujących mometach policzanki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dobrze prezentowała się w tym fragmencie spotkania Katarzyna Zaroślińska, która później otrzymała tytuł MVP meczu.
Impel był bliski sprawienia niespodzianki, ale ostatecznie musi zadowolić się jednym punktem za porażkę 2:3. Kolejny mecz wrocławianki rozegrają już w najbliższą środę, a ich rywalem będzie zespół PTPS Piła.
Chemik Police - Impel Wrocław 3:2 (25:20, 18:25, 19:25, 25:23, 15:9)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze