Reklama

Impel walczy o ligowe punkty z KSZO. Kolejne odmłodzenie składu wrocławianek [ZAPOWIEDŹ]

12/11/2017 13:42

Przed Impelkami kolejne trudne zadanie. W niedzielę zmierzą się z "czarnym koniem" pierwszych kolejek obecnego sezonu - zespołem KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jednak po niespodziewanym zwycięstwie w Bielsku-Białej wrocławskie siatkarki udowodniły, że nie boją się żadnego rywala. Początek starcia o 20 w Hali Orbita.

Postawa KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zaskakuje wielu obserwatorów siatkówki. W okresie przygotowawczym zespół borykał się z różnymi trudnościami, ale mimo to świetnie wykorzystał ten czas i w pierwszych kolejkach jest zdecydowanie największą niespodzianką Ligi Siatkówki Kobiet. Obecnie z dorobkiem 7 punktów KSZO zajmuje piąte miejsce w tabeli. Taką samą ilość punktów ma czwarty w tabeli Developres Rzeszów, który to właśnie uległ zespołowi z Ostrowca w ostatniej kolejce. Zespół Adama Grabowskiego zbudowany jest na solidnych podstawach, często reprezentantkach Polski. Warto wymienić tu rozgrywającą Agnieszkę Rabkę, atakującą Annę Miros, czy parę przyjmujących - Koletę Łyszkiewicz i Natalię Skrzypkowską. Na środku świetnie spisuje się Paulina Stroiwąs. To wszystko sprawia, że przed Impelkami kolejne ciężkie zadanie.


Do meczu przystąpią po zwycięstwie nad BKS Profi Credit Bielsko-Biała. Impelki w tym spotkaniu pokazały, że nie powinno się lekceważyć ich siły. Uporem i konsekwencją w grze doprowadziły do tie-breaka, którego ostatecznie wygrały. Przed meczem z KSZO zapowiadają, że plan jest podobny - przede wszystkim pokazać swoją dobrą siatkówkę, bo tylko takim sposobem można myśleć o wygranej.

Reklama

- Mecz z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski będzie ciekawym spotkaniem zespołów o podobnym potencjale sportowym. Zespół z Ostrowca od początku rozgrywek pokazuje, że dzięki cierpliwości i waleczności można wygrywać sety, a nawet spotkania z wyżej notowanymi przeciwnikami. My również pokazaliśmy w meczu z Bielskiem, że pozytywne nastawienie na boisku oraz walka do końca daje dobre efekty. Uważam, że zespół, który w tym spotkaniu pokaże swój charakter będzie miał większe szanse na zwycięstwo - mówi Wojciech Kurczyński, drugi trener Impelek.


W niedzielnym spotkaniu skład wrocławskiego zespołu został przymusowo odmłodzony. Anna Łozowska doznała kontuzji palca lewej ręki i choć mimo niedogodności wciąż jest w rytmie treningowym, to z części elementów, jak np. blokowanie, musi na razie zrezygnować. W obliczu urazu Łozowskiej, sztab szkoleniowy zdecydował się na powołanie do składu meczowego Magdaleny Ociepy. Trenerzy doskonale znają jej umiejętności, bowiem są w ścisłym kontakcie z trenerem Rafałem Błaszczykiem. Ociepa uczestniczyła także w treningach pierwszej drużyny, dzięki czemu naturalnym wydaje się ruch, na który zdecydował się sztab wrocławskiej drużyny.

Reklama

Warto dodać, że do dyspozycji sztabu szkoleniowego pozostają także trzy inne juniorki - Sonia Flendrich, Karolina Pancewicz oraz Sandra Świętoń, które na co dzień rozwijają swój talent w młodzieżowych drużynach, w tym drugoligowym zespole.


Mecz rozpocznie się w niedzielę, 12 listopada, o godzinie 20 w Hali Orbita. Na to spotkanie klub przygotował specjalną promocję dla studentów - bezpłatne wejście dla osób do 26 roku życia za okazaniem ważnej legitymacji studenckiej.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości