Piłkarze Ślęzy Wrocław rozpoczynają w sobotę sezon ligowy. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe, a ich rywalem będzie Stal Brzeg - szósty zespół minionego sezonu.
Zarówno w Stali, jak i w szeregach żółto-czerwonych w letniej przerwie doszło do kilku znaczących zmian kadrowych. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że większe straty ponieśli brzeżanie, bowiem stracili m.in. Krzysztofa Gancarczyka, Łukasza Żeglenia, Pawła Boczarskiego i Marcina Mazura. Czwórka ta w poprzednim sezonie zdobyła dla Stali aż 25 goli! W ich miejsce zakontraktowano Dominika Bronisławskiego, Bartłomieja Kolanko i Dawida Pożaryckiego oraz kilku młodych, głodnych gry piłkarzy. Niewykluczone, że najbliższy rywal 1KS-u powiększy jeszcze swoją kadrę, bo okienko transferowe cały czas jest jeszcze otwarte.
Dużo wskazuje na to, że o obliczu drużyny decydować będą doświadczeni piłkarze, ograni na wyższych poziomach rozgrywkowych. Najlepszym zawodnikiem jest Marcin Nowacki, pomocnik z ogromnym doświadczeniem w ekstraklasie (157 meczów i 14 goli). W najwyższej klasie rozgrywkowej reprezentował barwy Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wlkp., Odry Wodzisław Śląski, Korony Kielce i Ruchu Chorzów.
W Ślęzie również doszło do kilku zmian, ale prawie wszystkie transfery zamknęły się w obrębie Wrocławia. Do Śląska Wrocław trafili Paweł Kucharczyk i Filip Olejniczak, natomiast z zespołu rezerw WKS-u do Ślęzy przyszli Adrian Repski, Mateusz Stempin i Maciej Matusik. Ponadto do zespołu prowadzonego przez Grzegorza Kowalskiego dołączyli Jakub Berkowicz i Tomasz Malisz.
ZE ŚLĄSKA DO ŚLĘZY. TRZECH NOWYCH PIŁKARZY 1KS-U
- Czekaliśmy na to spotkanie cały okres przygotowawczy. Choć był to krótki czas, zdążyliśmy się stęsknić za trybem ligowym - mówi w wywiadze na oficjalnej stronie klubu jeden z najskuteczniejszych zawodników Ślęzy w poprzednim sezonie, Mateusz Kluzek. - Z pewnością jesteśmy dojrzalsi niż rok temu. Każdy z nas zebrał jak i ciągle zbiera z sezonu na sezon cenne doświadczenie indywidualnie jak i drużynowo - dodaje.
W poprzednim sezonie wrocławianie odnotowali udane występy przeciwko zespołowi z Brzegu. Na wyjeździe żółto-czerwoni zremisowali 3:3 (bramki Kornel Traczyk, Patryk Szczebelski i Maciej Firlej), a u siebie wygrali 1:0 po golu Macieja Firleja. Ślęza z całą pewnością chciałaby podtrzymać tę dobrą passę, ale i gospodarze zrobią wszystko, bo rozpocząć sezon od wygranej.
Podopieczni Grzegorza Kowalskiego rozpoczynają w sobotę serię meczów wyjazdowych. Po meczu w Brzegu czeka ich wyprawa do Dzierżoniowa (12 sierpnia), Zabrza (15 sierpnia) i Pawłowic Śląskich (19 sierpnia) i dopiero 26 sierpnia - z Falubazem Zielona Góra - zagrają przed własną publicznością. Przypomnijmy, że w tym sezonie Ślęza swoje mecze rozgrywa we Wrocławiu, na Stadionie Oławka.
ŚLĘZA W KOŃCU WRACA DO WROCŁAWIA! Z OŁAWY NA... OŁAWKĘ
Początek sobotniego spotkania ze Stalą Brzeg o godzinie 17.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze