Reklama

Izabela Bodnar, kandydatka na prezydenta Wrocławia, rozstaje się z Szymonem Hołownią

08/07/2025 16:34

Kilka miesięcy temu wydawało, że wrocławska posłanka Izabela Bodnar, która w ostatnich wyborach samorządowych rywalizowała z Jackiem Sutrykiem o fotel prezydenta Wrocławia, zostanie wyrzucona z klubu Trzeciej Drogi. W środę postanowiła sama odejść. Nie tylko na znak protestu po spotkaniu Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim.

- Dziś złożyłam rezygnację z członkostwa w partii Polska 2050 oraz w klubie parlamentarnym – oświadczyła Izabela Bodnar. - Decyzja ta, choć niełatwa, dojrzewała we mnie od dłuższego czasu. Polityka prowadzona przez liderów Polski 2050, stoi w dużej rozbieżności z wartościami jakie mi przyświecają, z jakimi szliśmy do wyborów. Opiera się ona, w moim odczuciu, na z natury błędnej strategii.

Dodaje także : „Główny przekaz partii, walczącej ze „zwaśnionymi obozami" i polaryzacją stawia znak równości między demokratyczną Koalicją Obywatelską a populistyczną, dewastującą demokrację w Polsce -  Prawem i Sprawiedliwością. Taka narracja jest abberacją sama w sobie, gdyż z jednej strony legitymizuje nielegalne działania PiS, a z drugiej uderza w cały demokratyczny obóz, z takim trudem budowany. Próbuje tworzyć wrażenie, że to dwa pełnoprawne światy, tymczasem PiS swoją polityką deptania prawa, sam siebie wyeliminował z demokratycznego stołu negocjacyjnego. Sam siebie zepchnął do szarej strefy”.

Reklama

Izabela Bodnar wyjaśnia też, że piątkowe spotkanie Szymona Hołowni z prominentnymi działaczami PiS, w tak niestosownym formacie, nie był genezą jej decyzji, ale w jakimś stopniu zmobilizowało ją do jej ostatecznego podjęcia. 

Izabela Bodnar dodaje, że zamierza pracować jako posłanka niezrzeszona, w ścisłej współpracy z Koalicją 15 października.

Przypomnijmy tylko, że w październiku ubiegłego roku Izabela Bodnar została wyrzucona z sejmowych Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji do Spraw Kontroli Państwowej. W zamian nie dostała propozycji udziału w innych. Sugerowano, że to pierwszy krok, by usunąć działaczkę z klubu parlamentarnego.

Reklama

Sugerowano wtedy, że to mieć związek z procesem męża parlamentarzystki, któremu grozi nawet 10 lat więzienia, a także z kłopotami w Bodnar w jej partii - Polsce 2050.

Już wiosną ubiegłego roku Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi J. oraz 8 innym osobom w śledztwie dotyczącym powoływania się na wpływy. Prokurator oskarżonym przedstawił łącznie 39 zarzutów. W tym gronie jest też mąż posłanki Maciej B.

Reklama

Ponadto  posłanka mocno skonfliktowała się, podczas wyborów samorządowych, z niektórymi działaczami ugrupowania Polska 2050, którzy chcieli, by ruch Szymona Hołowni wsparł Jacka Sutryka, a nie wystawiał posłankę jako kandydatkę.

Później niektórzy działacze partii znowu zaatakowali Bodnar, ponieważ ich zdaniem, wbrew niektórym ustaleniom na szczeblu centralnym, nie poparła Michała Jarosa, szefa PO na Dolnym Śląsku, na marszałka Dolnego Śląska. Sytuacja to dość mocno wyprowadziła z równowagi lidera Polski 2050 Szymona Hołownię.

Reklama

A wracając do obecnych wydarzeń, to dodajmy, że kilkadziesiąt godzin temu zawieszony został w prawach członka klubu parlamentarnego Tomasz Zimoch, który był wrocławską jedynką na liście Trzeciej Drogi podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Zimoch również krytykował Hołownię za to wspomniane piątkowe spotkanie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ptys 2025-07-08 17:35:50


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Forest 2025-07-08 20:28:47


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przemo1034 2025-07-09 09:06:19

    Może nawet lepiej żeby ona wygrała wówczas. Choć te zarzuty obecne w przestrzeni medialnej, dotyczące jej męża zadziałały. Obecnie mamy sytuację jeszcze gorszą. Klan Sutryka rządzi w mieście. Poblokował co mógł, co się dało, ulokował się wygodnie w gnieździe przy korycie. Nie wiem co gorsze. Teraz ktokolwiek by startował to mógłby wygrać z Sutrykiem. Miasto nie zamierza w dobrą stronę pod rządami tego wieśniaka. Mam na myśli ogólnie wrocławski kartel.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości