Śląsk Wrocław prezentował się lepiej, ale przegrał z Ruchem Chorzów 0:2. - Mecz byłby inny, gdyby sędzia nie pomylił się w kluczowych momentach - stwierdził szkoleniowiec WKS-u na pomeczowej konferencji prasowej.
Jan Urban (trener Śląska Wrocław): Pierwsi stworzyliśmy sobie dobrą sytuację, kiedy Kamil Biliński strzelił głową nad poprzeczką. Chwilę potem Ruch objął prowadzenie, znakomicie wykorzystując szybkość swoich piłkarzy ofensywnych. Okazje, które gospodarze mieli w drugiej połowie wynikały z faktu, że musieliśmy się bardziej otworzyć. Stwarzało nam to wiele problemów. Graliśmy jednak dobre spotkanie, mieliśmy swoje sytuacje, szczególnie w pierwszej połowie.
Mecz byłby inny, gdyby sędzia nie pomylił się w kluczowych momentach. Moim zdaniem bramkę zdobyliśmy prawidłowo, a rzut karny został odgwizdany za faul przed polem karnym. Gdyby zamiast "jedenastki" arbiter podyktował rzut wolny, mielibyśmy jeszcze 20 minut, by wyrównać stan meczu. Graliśmy już takie spotkania, że byliśmy lepsi, ale przegraliśmy lub na odwrót - będąc gorszym wygraliśmy.
Trudno o punkty, kiedy się nie strzela bramek. Musimy sobie z tym poradzić. Łukasz Zwoliński powinien nam pomóc i ta rywalizacja w ataku wkrótce przyniesie efekty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze