Kandydat Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego na prezydenta Wrocławia przedstawił w czwartek swoją propozycję zmian w taryfie biletowej wrocławskiego MPK. Jerzy Michalak chce, żeby osoby, które płacą podatki we Wrocławiu, mogły podróżować tramwajami i autobusami na ulgowym bilecie. Zdaniem polityka to zachęci kolejne osoby do meldowania się we Wrocławiu, a co za tym idzie zwiększy dochody miasta z PIT.
Michalak podczas czwartkowej konferencji prasowej mówił, że nie ma darmowej komunikacji, a zwolnienie uczniów z opłat za przejazdy nie wpłynie na zmniejszenie ruchu samochodowego w mieście, ze względu na problem korków i zanieczyszczenia powietrza powinny być priorytetem.
– Dzieci i młodzież nie jeżdżą samochodami. My chcemy zachęcić ich rodziców do tego, żeby przesiedli się z samochodów do tramwajów i autobusów. To zmniejszy korki we Wrocławiu, poprawi jakość powietrza i przyzwyczai wszystkich, a nie tylko dzieci do tego, żeby korzystać z komunikacji miejskiej – komentuje Michalak.
Kandydat DRS-u w najbliższym czasie przedstawi wrocławskiemu magistratowi propozycję zakładającą, że wszystkie osoby, które rozliczają się ze swoich dochodów we Wrocławiu, będą mogły podróżować komunikacją miejską za 50% ceny. Samorządowiec liczy na to, że wprowadzenie ulgi dla wrocławskich podatników zachęci osoby mieszkające, ale nie zameldowane we Wrocławiu do płacenia podatków w naszym mieście. – Obliczyliśmy, że będzie to kosztować 38-40 mln złotych. Wystarczy 19 tys. nowych podatników, aby ten system się samofinansował – komentuje kandydat na prezydenta Wrocławia.
Propozycja Jerzego Michalaka to odpowiedź na pomysł wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej dla wszystkich uczniów szkół podstawowych. Obywatelski projekt uchwały w tej sprawie złożyły stowarzyszenia OK Wrocław i Inicjatywa Polska. Podobne rozwiązania zaproponował też dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Jacek Sutryk, który wymieniany jest w gronie potencjalnych kandydatów na prezydenta Wrocławia.
Pomysł kandydata DRS-u natychmiast skrytykował Tomasz Owczarek z Wrocławskiego Ruchu Obywatelskiego. – Ostatnie działania pana wicemarszałka trącą desperacją i po prostu się nimi kompromituje. Pomijając fakt, że pan wicemarszałek powinien zająć się normalną pracą, gdyż zadań w urzędzie marszałkowskim na pewno nie brakuje, a on ostatnio skupia się tylko na ciągłej przedwyborczej autopromocji – mówi aktywista. Więcej informacji na ten temat w artykule: Mocna krytyka pomysłu Michalaka. „Plagiat, desperacja i kompromitacja”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze