Niespodzianki nie było. Śląsk Wrocław pewnie pokonał Termalikę Bruk-Bet Nieciecza 2:0 i zaliczył pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie Ekstraklasy. Zwycięstwo wrocławianom dały gole Kamila Bilińskiego i Flavio Paixao.
Trudno nam napisać coś więcej o meczu Śląska z Termaliką. Zwłaszcza pierwsza spotkania była bowiem tak pasjonująca i żwawa, jak zawody w przesypywaniu pustyni łyżeczką. Śląsk przerastał Termalikę o kilka poziomów, jeśli chodzi o organizację i kulturę gry, a także w kreowaniu sytuacji podbramkowych. W pierwszej połowie przez większą część czasu gry goście z Niecieczy bronili się na swojej połowie niemal całym zespołem licząc na to, że może uda się ukąsić Śląsk kontratakiem. Plan był jednak nie tylko średnio ambitny, ale też nie bardzo sprawdzał się w praktyce. Śląsk bowiem częściej był przy piłce, próbując rozmontować blok defensywny Termaliki a to przez ataki skrzydłami, a to przez próby dogrania piłki w pole karne ze środka pola. Gospodarzom zbyt często brakowało dokładności w grze, tej kropki nad i, aby otworzyć wynik meczu. Ale też wspomnijmy, że gdy Śląsk budował ataki, na połowie rywala za rozgrywanie piłki brał się środkowy obrońca Adam Kokoszka. Tak dużo swobody mieli wrocławianie na placu gry.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze