Wygląda na to, że ciągnąca się od grudnia rekonstrukcja rządu w końcu dobiegła końca. We wtorek na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego z rąk prezydenta Andrzeja Dudy kilkoro ministrów odebrało dymisje i nominacje. Czy w rządzie, poza premierem pozostał ktoś związany z Wrocławiem?
Przypomnijmy, że do pierwszego etapu szumnie zapowiadanej rekonstrukcji rządu doszło w połowie grudnia ubiegłego roku. Wtedy jedyną zmianą była ta w fotelu Prezesa Rady Ministrów, w którym zasiadł wrocławianin Mateusz Morawiecki. Mimo wcześniejszych spekulacji nowy rząd Morawieckiego został zaprzysiężony w takim samym składzie, w jakim pracę kończyła drużyna Beaty Szydło.
Pierwsze zmiany w składzie przeprowadzono dopiero po kilku dniach, kiedy to z posadą szefa gabinetu politycznego premiera pożegnała się absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego Elżbieta Witek. Wtedy też z funkcją szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pożegnała się też posłanka z okręgu wrocławskiego Beata Kempa, która od tego czasu jest ministrem „bez teki”.
W trakcie styczniowej rekonstrukcji rządu jednym z trzech najgłośniejszych rozstań obok dymisji Antoniego Macierewicza (dotychczasowego szefa MON) i Witolda Waszczykowskiego (MSZ) ze swoim ministerialnym stanowiskiem pożegnał się urodzony we Wrocławiu Konstanty Radziwiłł, który był szefem ministerstwa zdrowia.
Swoje stanowisko – pełnomocnika rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i pełnomocnik rządu ds. równego traktowania – utrzymał za to wrocławski poseł Adam Lipiński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze