Fatalnie rozpoczął się poniedziałkowy poranek dla kierowców. Na autostradzie A4 pod Wrocławiem doszło do karambolu kilku pojazdów, a zaledwie kilkaset metrów dalej zderzyły się dwie osobówki. Korek ma już osiem kilometrów!
Do wypadków na autostradzie A4 doszło w poniedziałek, 17 listopada, między węzłami Wrocław Wschód i Bielany Wrocławskie w kierunku Wrocławia, na 159. kilometrze. Na wysokości miejscowości Wojkowice najpierw doszło tam do karambolu sześciu pojazdów, a zaledwie kilkaset metrów dalej, również w stronę Wrocławia, do zderzenia dwóch pojazdów.
W miejscu, gdzie doszło do karambolu, zablokowane są dwa pasy, a ruch odbywa się pasem awaryjnym. Niestety, na A4 powstał potężny zator. - Korek ma już osiem kilometrów - relacjonują kierowcy.
Niestety, zator szybko rósł i po godz. 9 miał już długość 15 kilometrów.
Policjanci stale przypominają o zachowaniu należytej odległości na drogach szybkiego ruchu. - Pojazd jadący na tym samym pasie ruchu powinien zachowywać odstęp nie mniejszy niż połowa prędkości z jaką się porusza. Ta odległość jest bardzo ważna jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ponieważ jest to jeden z najczęstszych czynników powodujących kolizję właśnie na drogach szybkiego ruchu, czyli jazda na tzw. zderzaku - apelowali niedawno policjanci z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze