W sobotę przed godziną 11 na alei Kochanowskiego karetka pogotowia ratunkowego wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, ale w okolicy tworzyły się korki.
- Według wstępnych ustaleń kierowca karetki chciał uniknąć zderzenia z innym pojazdem, który mu zajechał drogę, dlatego wykonał gwałtowny manewr i wypadł z drogi uderzając w drzewo - relacjonuje asp. Wojciech Jabłoński z wrocławskiej policji. Jak na ironię losu, ambulans jechał na festyn, którego głównym tematem było bezpieczeństwo na drodze. Kierowca pogotowia nie został ukarany mandatem, bo nie stwierdzono jego winy.
Na szczęście nic nikomu się nie stało, ale w rejonie mostów Jagiellońskich tworzyły się nieznaczne korki, bo karetka blokowała prawy pas ruchu w kierunku centrum miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze