Za nami gonitwy z udziałem kłusaków francuskich o eliminacje do Pierwszych Mistrzostw Polski w Kłusie. Pięć gonitw - wszystkie na tym samym dystansie 2200 m - wyłoniło kłusaki, które zakwalifikowały się do finałów Pierwszych Mistrzostw Polski, jakie odbędą się w ostatnią niedzielę sezonu.
W niedzielę na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice wygrywali faworyci, ale były też i „fuksy”. W gonitwie otwierającej mityng zwyciężył gość z Czech, faworyzowany Vade Mecum powożony przez Zdenka Vavrę. Ale już następny wyścig zakończył się nieoczekiwanym zwycięstwem Bogdana z Tarasem Salivonchykiem w sulce. Niespodziankę w kolejnej gonitwie sprawiła Usita powożona przez Romana Mateusiaka, chociaż tutaj można mówić o powrocie klaczy do formy z poprzednich sezonów, kiedy zwyciężała na polskich i zagranicznych torach. Czwarty wyścig wygrała Calliope Cass z Magdaleną Kieniksman w sulce, a w ostatniej gonitwie szans rywalom nie dała Barbariska powożona przez Tarasa Salivonchyka.
Dodatkowo Taras Salivonchyk odebrał z rąk prezesa Stowarzyszenia Hodowców i Użytkowników Kłuskaów złoty kask jako najlepszy powożący sezonu 2015. Dzięki zwycięstwom Bogdana i Barbariski objął prowadzenie również w tegorocznym rankingu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze