Reklama

Kocham Jeść: crème brulee od Mateusza Malinowskiego

14/10/2016 14:55

Pracował w znanych i luksusowych miejscach od Zakopanego po Trzeszcz, ale swoje doświadczenie zdecydował się wykorzystać w Restauracji Ogrodowej w Hotelu Dębowym. I nic dziwnego. Nie mieliśmy pojęcia, że tak piękny hotel znajdziemy w Bielawie na Dolnym Śląsku. Wjeżdża się tu, jak do zaczarowanej krainy - olbrzymi zielony teren, klimatyczne pokoje hotelowe. Mateusz Malinowski, świetny organizator, właśnie tutaj wdraża swoją autorską kuchnię. 

– Wszyscy dzielą kartę według przystawek, dań głównych i deserów, a my układamy ją według smaków. Są więc smaki Natury, Miłości i Luksusu – wymienia Malinowski.


O swoim zespole mówi „moja drużyna”. I nie bez kozery tak mówi, bo wspólnie tworzą kuchnię „tradycyjną, polską, ale z duszą”. Co to znaczy? - Ważne są trzy rzeczy: produkt (zawsze ekologiczny, świeży, z okolicy), techniki gotowania i radość z gotowania – opowiada Mateusz Malinowski.


Dlatego w Hotelu Dębowym jedliśmy maliny prosto z krzaka, z drzewa zrywaliśmy jabłka, staraliśmy się rozpoznać w zielniku zioła. Rosły tam dwa rodzaje mięty, rozmaryn, tymianek, oregano, bazylia, melisa. Hotelowy ogrodnik codziennie pielęgnuje sad i ogród warzywno-owocowy, a produkty, które zbierze wykorzystywane są do przygotowania potraw. Kucharze robią własne przetwory (np. powidła śliwkowe), sami też przyrządzają kaszankę z wątróbki, pieką chleb i chałkę.

Reklama

Kiedy odwiedziliśmy hotel, przyjechały dwie skrzynki dorodnych kurek, bo właśnie jest sezon na grzyby. Nie brakuje też dyni. Mateusz zdradza, że hotel zatrudnił osobę, której zadaniem jest kontaktowanie się z lokalnymi dostawcami i wynajdywanie najświeższych sezonowych produktów. Tak m.in. nawiązali współpracę z dostawcą, który dostarcza sudecką wołowinę.


– Ekologiczne uprawy wymagają znacznie więcej zaangażowania ze strony rolników i my takich właśnie szukamy. Zależy nam, żeby produkty były prawdziwe sezonowe, niepryskane, naturalnie nawożone, zebrane przez ogrodnika z samego rana – podkreśla Malinowski. I dodaje: – Z takimi produktami kuchnia po prostu musi być smaczna! Ale chcemy też, żeby było u nas gościnnie. W ogrodzie i w kuchni wszystko potrzebuje czasu, zaangażowania i odrobiny serca.

Reklama

 


CREME BRULEE



12 żółtek
1l śmietany
150 gr cukru
1 laska wanilii

DYSKI MIODOWE



100 gr cukru
100 gr mąki pszennej
80 gr miękkiego masła
80 gr miodu
70 gr migdałów zmiksowanych
70 ml sok pomarańczowy

 


DO DEKORACJI



Truskawki
Listki mięty
Cukier puder
Dżem śliwkowy
Cukier trzcinowy do skarmelizowania creme brulee

PRZYGOTOWANIE CREME BRULEE


Śmietanę wlać do garnka z laską wanilii i cukrem. Następnie wlewamy resztę śmietany. Rozgrzewamy aż zacznie się gotować, odstawiamy, aby o kilka stopni spadła temperatura.


Ucieramy żółtka. Następnie hartujemy je gorącą śmietaną. Mieszamy i stopniowo dodajemy resztę śmietany. Przelewamy wszystko przez sito.


Wylewamy masę na blachę do ciast wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 110 stopniach przez 40 minut.


Studzimy krem, wycinamy okrągłe kawałki, posypujemy cukrem trzcinowym i opalamy palnikiem.

Reklama

PRZYGOTOWANIE DYSKOW MIODOWYCH


Wszystkie składniki mieszamy. Cienką warstwę wlewamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia.  Pieczemy 4 minuty w 200 stopniach. Wykrajamy okrągłe kawałki, takie same jak crème brulee.


KONKURS 


Mamy dla Was jedno podwójne zaproszenie do Hotelu Dębowego na opisywane w artykule danie. Kto chętny? Wystarczy, że wyślecie e-maila na: [email protected].


Pytanie: Wg jakich trzech smaków szef kuchni Mateusz Malinowski układa kartę menu w Hotelu Dębowym. Zaproszenie dostanie 9. osoba, która wyśle do nas emaila. Powodzenia.

Reklama

KOCHAM JEŚĆ
Kocham Jeść to projekt o wrocławskich i dolnośląskich restauracjach. Podobno nasza lokalna kuchnia nie wybija się na tle innych miast? Dlaczego tak jest? Być może dlatego, że za mało opowiadamy o kucharzach, których tu mamy? Odwiedzimy 50 restauracji. Poznamy szefów kuchni i przepisy na dania z ich karty. Gotujcie z nami, i odkrywajcie świat gastronomii! Przy każdym tekście o Kocham Jeść możecie wygrać zawsze zaproszenie do restauracji dla dwóch osób na opisywane danie.


red

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości