Reklama

Koleje Dolnośląskie kupują pociągi z silnikami Rolls-Royce!

26/03/2025 13:32

Do Ząbkowic Śląskich, Dzierżoniowa, Bielawy i Świdnicy oraz wszędzie tam, gdzie na liniach kolejowych nie ma sieci trakcyjnej, mają kursować nowe pociągi Kolei Dolnośląskich. Dziś przewoźnik podpisał umowę na ich dostawę. Chodzi o składy spalinowe z silnikiem Rolls-Royce.

Koleje Dolnośląskie kupią co najmniej 10 spalinowych pociągów, a jak uda się zdobyć dodatkowe pieniądze - nawet 20. - Przed nami duże wyzwanie, jakie postawili nam sami Dolnoślązacy, którzy pokochali kolej. To właśnie dla nich polepszamy ofertę w miejscowościach, w których nadal nie ma sieci trakcyjnej i nie możemy ich obsługiwać pociągami elektrycznymi - tłumaczy Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Nowe pociągi wyprodukuje dla Dolnego Śląska bydgoska Pesa. W każdym będzie 115 miejsc siedzących i 100 stojących, a maksymalna prędkość składów to 120 km/h. - Zamontowane w nich silniki Rolls-Royce pozwalają na wykorzystanie ekologicznego paliwa o blisko 90% mniejszej emisji CO2 - podkreśla przewoźnik. Jeden taki pociąg kosztuje 29,24 mln zł netto. Zakochali się w nich już Czesi, którzy kupili już ponad 100 takich pojazdów.

Reklama

- Kolej to transportowy krwioobieg regionu. Chcąc zachęcić mieszkańców do korzystania z pociągów, musimy pracować nad stałym polepszaniem oferty przewozowej. Elektryfikacja linii kolejowych to zadanie rządu i mam nadzieję, że środki z KPO pozwolą PKP PLK dokonać niezbędnych inwestycji w tym zakresie w naszym regionie - mówił dziś Paweł Gancarz, marszałek Dolnego Śląska. Wśród miejscowości, do których dotrą nowe pociągi, wymienił m.in. Ząbkowice Śląskie, Dzierżoniów, Bielawę czy Świdnicę. Ale docelowo nowe pojazdy pojawią się wszędzie tam, gdzie na liniach kolejowych nie ma sieci trakcyjnej.

- Transport kolejowy to system naczyń połączonych. Z bocznych linii mniejsze pociągi dowożą pasażerów do magistrali, gdzie podróżujemy już sprinterami: szybszymi i większymi pociągami Tak to działa w najlepiej rozwiniętych kolejowo krajach świata, i tak też robimy na Dolnym Śląsku - podkreśał Michał Rado, wicemarszałek Dolnego Śląska odpowiedzialny m.in. za kolej. - Mam nadzieję, że z czasem rząd będzie elektryfikować kolejne linie w naszym województwie, szczególnie Magistralę Podsudecką - linię przebiegającą przez Jawor, Strzegom, Świdnicę, Dzierżoniów i Ząbkowice Śląskie. Tam od lat mówi się o elektryfikacji, ale przede wszystkim o zwiększeniu prędkości, z jaką mogą poruszać się pociągi - zaznacza.

Reklama

Więcej materiałów Kolei Dolnośląskich można zobaczyć w specjalnym serwisie 

https://www.youtube.com/c/KolejeDolno%C5%9Bl%C4%85skieSA

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2025 09:52
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dzban_Breslau 2025-03-26 16:11:13

    Jechałem kiedyś pociągiem ale mnie wyrzucili, bo im przeszkadzał mój rower. Od teraz ja i mój rower jeździmy tylko tramwajami. Olać pociągi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości