Odsiadujący wyrok trzech miesięcy więzienia Piotr Rybak w czwartek trafił na oddział o zaostrzonym rygorze. Decyzja o przeniesieniu skazanego za podpalenie kukły Żyda zapadła po tym, jak ten przebywając za kratami, udzielił dwóch wywiadów.
Piotr Rybak (skazany zgodził się na ujawnianie jego nazwiska) do Zakładu Karnego w Strzelinie trafił po tym, jak wrocławski sąd zdecydował o zamianie kary dozoru elektronicznego na bezwzględne więzienie. Przebywanie za kratami nie uniemożliwiło, jednak Rybakowi kontaktu ze swoimi przyjaciółmi i zwolennikami. Podczas rozmów telefonicznych z więzienia skazany udzielił swojemu przyjacielowi dwóch wywiadów, które następnie zostały opublikowane w Internecie.
Kilka dni po opublikowaniu tych nagrań zapadła decyzja o zaostrzeniu kary dla działacza środowisk nacjonalistycznych.
– W sprawie skazanego Piotr R. decyzją komisji penitencjarnej w dniu 30 listopada br. dokonano zmiany klasyfikacji skazanego i skierowano go zgodnie z propozycją sądu okręgowego we Wrocławiu do odbywania dalszej części kary w zakładzie typu zamkniętego, czyli o zaostrzonym rygorze – potwierdza mł. chor. Agnieszka Surma, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Strzelinie.
Przypomnijmy, że Piotr Rybak został skazany przez wrocławski sąd za spalenie kukły Żyda. Sam Rybak od początku utrzymywał, że nie miała ona symbolizować narodu żydowskiego, a Georgea Sorosa . W takie tłumaczenie nie uwierzył sąd pierwszej ani drugiej instancji, który wydał wyrok trzech miesięcy pozbawienia wolności. Więcej o sprawie można przeczytać tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze