Były senator PO i legendarny działacz wrocławskiej Solidarności Józef Pinior pod koniec listopada usłyszał kolejne zarzuty w sprawie prowadzonej przeciwko niemu przez poznańską prokuraturę. Tym razem chodzi o to, że polityk miał przyjąć wynagrodzenie za poprowadzenie cyklu wykładów, które faktycznie się nie odbyły. Podejrzany do zarzutu się nie przyznaje i odmawia składania wyjaśnień.
– 20 listopada 2017 r. prokurator z Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej w Poznaniu ogłosił byłemu Senatorowi RP VII kadencji Józefowi P. uzupełnione zarzuty o przestępstwo oszustwa na szkodę wrocławskiej spółki organizującej wykłady na rzecz Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu – czytamy w wydanym w środę komunikacie Prokuratury Krajowej.
Sprawę blisko rok temu ujawnił Super Express, a sam Pinior w rozmowie z portalem tuWroclaw.com tłumaczył wtedy, że pieniądze, które dostał od jednej z firm, potraktował jako zaliczkę na poczet dalszej współpracy. Były senator również teraz nie przyznał się do stawianych zarzutów i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy wyjaśnień.
Prokuratura w tym przypadku widzi jednak możliwość popełnienia przestępstwa. – Działanie przestępcze w tym przypadku polegało na zawarciu przez podejrzanego umowy na przeprowadzenie w maju 2014 roku cyklu wykładów w ramach podyplomowych studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Wykłady nie zostały przeprowadzone, a mimo to w czerwca 2014 roku wypłacono Józefowi P. wynagrodzenie w kwocie 5 tys. złotych – tłumaczą pracownicy biura prasowego prokuratury.
Przypomnijmy, że poznańska prokuratura już wcześniej przedstawiła Piniorowi trzy inne zarzuty w tym przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 40 tys. zł w zamian za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena na Dolnym Śląsku oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 6 tys. zł za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin, oraz na powoływanie się na wpływy w instytucjach samorządowych i państwowych.
Podstawą do postawienia zarzutów było śledztwo prowadzone od kwietnia 2015 przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Do tej pory w sprawie zarzuty usłyszało w sumie 15 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze